Bloog Wirtualna Polska
S 1 125 663 bloogi | losowy blog | inne blogi | zaloguj si | za堯 bloga
Kana ATOM Kana RSS
Kategorie

Sokei-an

pi徠ek, 13 kwietnia 2007 21:30

Sokei-an
Cytaty z Ksi捫ki "Oko Zen"

Niekiedy ludzie zadaj mi nast瘼uj帷e pytanie: "Sokei-an, do鈍iadczy貫 rzeczywisto軼i pozazmys這wej i wci捫 w niej przebywasz jakie to uczucie?" Ja za odpowiadam: "Bardzo zwyczajne. Wszed貫m w ten 鈍iat w wieku dwudziestu paru lat i od tamtej chwili w nim pozostaje, tak wi璚 zabardzo nie wiem, czym jest inna rzeczywisto嗆".


W jaki spos鏏 tego dokona貫m? Powiem wam prawd: pewnego dnia wymaza貫m z umys逝 wszystkie poj璚ia, porzuci貫m wszelkie pragnienia i wyzby貫m si s堯w, kt鏎ymi my郵a貫m, po czym trwa貫m w ciszy. Czu貫m si troch dziwnie - tak jakbym by przez co nie進ony lub jakbym dotyka przedziwnej mocy. Ju wcze郾iej znajdowa貫m si blisko niej i kilka razy do鈍iadczy貫m podobnego stanu, lecz za ka盥ym razem potrz御a貫m przecz帷o g這w i ucieka貫m. Wtedy jednak postanowi貫m d逝瞠j ju nie ucieka i -pstryk - wszed貫m w ni. W mgnieniu oka zatraci貫m granice mego cia豉 fizycznego . Rzecz jasna wci捫 mia貫m sk鏎, lecz jednocze郾ie moje cia這 wype軟i這 przestrze wszech鈍iata. Zrobi貫m kilka krok闚 do przodu, a mimio to ci庵le czu貫m, 瞠 tkwi w sercu kosmosu. M闚i貫m co, ale moje s這wa straci造 znaczenie. Widzia貫m ludzi id帷ych ku mnie, a wszyscy oni byli jednym i tym samym cz這wiekiem. Wszyscy oni byli mn! Nigdy wcze郾iej nie zna貫m takiego 鈍iata. Do tamtej chwili wierzy貫m, 瞠 zosta貫m stworzony, jednak瞠 w tamtym momencie musia貫m zmieni zdanie: Nie zosta貫m stworzony. By貫m kosmosem i 瘸den pojedynczy pan Sasaki nigdy nie istnia.


B喚kitne niebo, szmaragdowa woda, r騜owe kwiaty - wszystko to s jedynie zjawiska, sposoby, na jakie jawi si rzeczywisto嗆 sama.


Ci, kt鏎zy mieszkaj w imponuj帷ych domach zewn皻rznych, wartych miliony dolar闚, za wewn皻rzne mieszkanie mog mie jedynie obskurn nor.


Budda 地kjamuni powiedzia nam, i wszystko, co istnieje, przechodzi cztery fazy - powstawania, trwania, rozk豉du i znikni璚ia.


Je瞠li m闚icie, 瞠 kto jest z造 albo dobry, pope軟iacie podobny b陰d jak ci, kt鏎ych zdaniem niebo jest zawsze niebieskie. "Dobry" i "Z造" to tylko poj璚ia, lecz wy spogl康acie na wszystko przez ich pryzmat i my郵icie o wszystkim w ich kontek軼ie. To wyj徠kowo naiwny i niew豉軼iwy spos鏏 my郵enia. Poniewa twoja matka stwierdzi豉, 瞠 co jest "z貫" ty masz takie same zdanie; podobnie jak za dobre uwa瘸sz co, co nazywa "dobrym" tw鎩 ojciec. Nie do嗆, 瞠 wog鏊e si nad tym nie zastanawiacie, to jeszcze uczycie tego swoje dzieci. Wasze m霩gi nie zaczn pracowa, dop鏦i nie otrzymaj do rozwik豉nia prawdziwych problem闚, gdy jedynie w takiej sytuacji cz這wiek jest zmuszony do samodzielnego my郵enia i wydawania samodzielnych s康闚.


Ka盥y z nas jest budd, cho nie mo積a tak po prostu powiedzie, 瞠 jest nim pan Taki-to-a-taki - chodzi tu raczej o "osoby", kt鏎ymi jeste鄉y.


Czysta aktywno嗆 umys逝 przypomina krystalicznie przejrzyst wod. Natura wrzuca do niej najr騜niejsze 鄉ieci i zanieczyszczenia, kt鏎e przedostaj si przez oczy uszy itd. i trwaj tam w wielkim pomieszaniu. Tak wi璚 gdy tylko zaczynamy my郵e, musimy si odwo豉 do tej "zawarto軼i" - nie umiemy my郵e bez pomocy s堯w i obraz闚.


Powinni鄉y nieustannie obserwowa naturalne reakcje naszych umys堯w na 鈍iat zewn皻rzny i odpowiednio ocenia swe post瘼owanie, w przeciwnym razie b璠ziemy zmuszeni 篡 niczym z這dziej w domu towarowym. Z這dziej uwa瘸 瞠 widzi wszystko, co dzieje si naoko這, ale tak naprawd za郵epia go po膨danie.


Nie wy獞iczony umys do z逝dzenia przypomina budzik tykaj帷y my郵ami, kt鏎e przep造waj przeze od rana do nocy. Cz這wiek z takim umys貫m jest tak zaj皻y swoimi my郵ami, 瞠 nie ma czasu na to, by cokolwiek dostrzec. Nie ma on poj璚ia czy dzisiejszy dzie jest deszczowy, czy s這neczny, a wracaj帷 do domu, nie zauwa瘸 pe軟i ksi篹yca i nie widzi jej pi瘯na.


Je郵i wi捫ecie si z kim, czyj umys nie zna stanu czysto軼i, cokolwiek by軼ie powiedzieli, znaczenie waszych s堯w zostanie wypaczone. W taki umys 瘸dne s這wa nie mog wej嗆 g豉dko. Cokolwiek powiecie, nieoczyszczony umys zaraz to przekr璚i, podczas gdy osoba o czystym umy郵e natychmiast przeniknie znaczenie waszych s堯w. Przebywaj帷 w towarzystwie takich os鏏, unikacie wszelkich k這pot闚.


Budda opar swoj religi na samadhi, a obranym przez niego obiektem medytacji sta si jego w豉sny umys. Nie medytowa nad 瘸dnym obiektem 鈍iata zewn皻rznego, takim jak my郵, s這wo czy poj璚ie. Nie zwracaj帷 uwagi ani na wn皻rze, ani na 鈍iat zewn皻rzny, medytowa nad w豉snym umys貫m, mo瞠 wi璚 raczej powinni鄉y powiedzie, 瞠 jego umys medytowa sam nad sob, gdy podczas prawdziwej medytacji buddyjskiej sam umys jest zar闚no medytuj帷ym, jak i przedmiotem medytacji.


Pytacie, czy wierz we w豉sne istnienie? Istnia貫m ju nim w siebie uwierzy貫m.

Nawet podczas medytacji buddysta analizuje prac umys逝, skupiaj帷 si na jego sposobie funkcjonowania, a nie na zawarto軼i. Zawarto嗆 umys逝 to naprzyk豉d sny, s這wa i obrazy, kt鏎ych analiz zajmuje si psychologia. Oczywi軼ie psychologowie nazywaj je "stanem umys逝 tu i teraz", "pod鈍iadomo軼i" albo "nie鈍iadomo軼i", w g堯wnej mierze chodzi tu jednak o zawarto嗆 umys逝, kt鏎ej buddysta pozbywa si w czasie medytacji nad swoim umys貫m. Praktyka buddyjska polega w豉郾ie na unicestwieniu zawarto軼i i medytacji w stanie czystego umys逝. Wy jednak wracacie wieczorem do dom闚, siadacie i medytujecie w ten spos鏏: "Pi耩 lat temu po篡czy貫m panu Jonesowi dwadzie軼ia pi耩 cent闚 i do tej pory mi nie odda... Zjad貫m dzi niez陰 kolacj, tylko nie mog sobie przypomnie nazwy resteuracji..."Musicie wyeliminowa podobne my郵i. Pr鏏ujecie to zrobi, a kiedy okazuje si to niemo磧iwe, s康zicie 瞠 ju nigdy si nie uda. Nie przerywajcie jednak 獞icze, a po roku zobaczycie, 瞠 wasze umys造 s puste - wcale nie og逝pia貫, lecz o wiele ja郾iejsze.


Gdy umys zostaje oczyszczony, to co zewn皻rzne przestaje istnie, a my wkraczamy w kr鏊estwo czystego umys逝. Nasze kroki powiod nas ku 鈍iadomo軼i kosmicznej i wejdziemy w ni. Nie b鎩cie si nie stracicie cia豉 fizycznego, ale wr鏂icie tu, spojrzycie na nie i pojmiecie, 瞠 nie nale篡 do was. Do鈍iadczenie podobnego stanu dzi瘯i medytacji oznacza przej軼ie pierwszego stopnia u鈍iadomienia w buddyzmie.


Niech my郵i przyp造waj - my郵cie o papierosach, muzyce, stekach, i szklance wody. Nie mo瞠cie odm闚i im wst瘼u, ale nie wolno ich podsyca - niech przychodz i odchodz r闚nie szybko, jak si pojawi造. Umys musi by niczym zwierciad這, odbijaj帷e lecz nigdy nie zatrzymuj帷e tego, co si w nim przegl康a.

Podczas medytacji umys rozci庵a si w niesko鎍zono嗆 na wsch鏚, zach鏚, p馧noc i po逝dnie, a jego j康ro przenika wszech鈍iat. Umys ma natur przeztrzenn, tr鎩wymiarow, lecz podczas medytacji rozci庵a si r闚nie w czasie, co jest cudownym do鈍iadczeniem. Ci庵這嗆 ta nie jest lini prost, gdy jednocze郾ie si rozszerza; mo積a by j okre郵i jako czwarty wymiar. Mimo 瞠 cz這wiek Wschodu nigdy nie u篡豚y podobnych sformu這wa, mog stwierdzi, 瞠 podczas medytacji do鈍iadczamy czterowymiarowej przestrzeni.


(...)je郵i rozwik豉cie pierwszy koan - "Czym by貫, zanim narodzili si twoi rodzice?" - i dotrzecie do swej pierwotnej natury, nie b璠zie ju wn皻rza i zewn皻rza, czasu i przestrzeni, ducha i materii. Nie b璠zie s堯w, kt鏎ymi trzeba b璠zie my郵e; ciszy, kt鏎 trzeba utrzyma, ani d德i瘯闚 przed kt鏎ych nap造wem trzeba si broni. W jednej chwili wasze umys造 zatrac wszelkie granice i poznacie ich uniwersaln natur.


Zauwa瘸jcie swoje my郵i i obserwujcie, jak nap造waj i odp造waj. Praktykuj帷 to dostatecznie d逝go, zauwa篡cie, 瞠 znajdujecie si w stanie dhjany (medytacji). Cwiczenie to przypomina gr na pianinie, w kt鏎ej graj帷y pocz徠kowo zwraca uwag na sam czynno嗆 gry, po jakim czasie jednak czuje si tak, jakby gra豉 jaka inna osoba, a nie on.


Dzi瘯i praktyce dhjany stopniowo zwi瘯sza si moc samo鈍iadomo軼i. Gdy zaczniecie zauwa瘸 przedmioty z waszego codziennego 鈍iata, staniecie si 鈍iadomi setek, a nawet tysi璚y 鈍iat闚! Zobaczycie, 瞠 jedna kropelka deszczu kryje w sobie ich miliony! Przed waszymi oczami rozci庵nie si ca造 wszech鈍iat pod postaci tego 鈍iata, kt鏎y przyjdzie do was, pozostanie przez jaki czas, po czym ulegnie zniszczeniu i odejdzie. Wszech鈍iat objawi si jako Pustka, a potem jako Rzeczywisto嗆. W jednej chwili pojmiecie, 瞠 wszystko jest wasz 鈍iadomo軼i i jeden rzut oka wystarczy, aby osi庵n望 wszelkie zjawiska.


Cia這 fizyczne nie jest prawdziwym istnieniem, lecz przej軼iow form, kt鏎a wy豉nia si z Pustki i w Pustk si ponownie zanurzy. Zdaj帷 sobie z tego spraw, umieraj帷y buddysta spokojnie zamyka oczy i chroni si w Pustce.


Buddy軼i opisali pi耩dziesi徠 trzy stany umys逝 - na przyk豉d umys zazdrosny, z這郵iwy, egoistyczny, drwi帷y, g逝pi, okrutny itp. Unosz unosz si one zawsze na powierzchni zwierciad豉, a my spogl康amy na 鈍iat przez ich pryzmat, nic wi璚 dziwnego, 瞠 jawi si on nam jako niedoskona造.


Pierwszy stopie obserwacji polega na zatrzymaniu aktywnego umys逝. Z drugiego poziomu postrzegzmy wszystko jako sen, przygl康aj帷 si temu ze stanu Pustki. Pozostaj帷 na tym poziomie, splatamy r璚e na piersi i patrzymy na 鈍iat: wszystko przychodzi i odchodzi, wiosenne kwiaty rozkwitaj i wi璠n, jesienne li軼ie 鄴趾n i opadaj. "Wszystko to marno嗆",mawiamy - brzmi to niezwykle poetycznie, lecz nie oznacza jeszcze prawdziwej medytacji.
Rzeczywista obserwacja to poziom trzeci. Po co wog鏊e analizowa? Po co m闚i o elektronach i protonach? Po co uspokaja umys i wkracza w Pustk? Wszystko to jest niepotrzebne - nie chodzi tu o zjawiska lub o Pustk. Nie trzeba pozbywa si fal, gdy tak d逝go, jak istnie b璠zie ocean, istnie b璠 i fale. Musimy obserwowa obie te sfery jednocze郾ie i tylko taka droga doprowadzi nas do pierwotnej istoty. Unikaj帷 sztucznych analiz i medytacji, widzimy wszystko dok豉dnie takim, jakie jest i odnajdujemy prawdziw podstaw naszego 篡cia. Oto prawdziwa obserwacja.


Kr鏒ko m闚i帷, Pustka Buddy oznacza pustk mentaln, pusty umys, gdy wed逝g niego ca造 wszech鈍iat jest samym Umys貫m - poza Umys貫m nie istnieje nic innego.
Rzecz jasna jest wiele miejsc le膨cych poza ludzkim umys貫m, ale nie ma takiego miejsca, kt鏎e znajdowa這by si poza Wielkim Umys貫m.

Podczas medytacji przekonacie si o istnieniu centrum, od kt鏎ego odbijaj si wszystkie cienie. Wyobra sobie 瞠 tkwi w tobie kryszta這wa kula, a w 鈔odku tej kuli kryje si wszelka wiedza. Jednak, to co wie, nie mo瞠 zosta wskazane, gdy jest ono jednocze郾ie tym, co wskazuje - tylko to co wie, zdaje sobie z tego spraw, 瞠 wie!


My nie wierzymy w jakiegokolwiek Boga, kt鏎y by豚y gdzie poza nami, uciekamy si wi璚 do medytacji. Gdy p這mienie trawi nasze domy, nie miotamy si bezsilnie, nie wrzeszczymy i nie drapiemy paznokciami 軼ian, umieraj帷 jak zwierz皻a. Umieramy, akceptuj帷 po瘸r. Taka jest nasza wiara.


"Cukier jest s這dki", a jednak cukier nie jest s這dki, gdy s這dycz nale篡 do j瞛yka, a nie do cukru. Ca豉 percepcja zmys這wa to wasze w豉sne spostrze瞠nia istniej帷e wewn徠rz was;


Je瞠li wydaje si wam, 瞠 dotarli軼ie do Boga, Buddy czy jeszcze czego innego, nie jest to 瘸den kres. Tylko je郵i unicestwicie wszystkie s這wa co do jednego i nie pozostanie wam nic, o czym mo積a by my郵e, ujrzycie t bezkresn Pustk.
Mo磧iwe, 瞠 staj帷 nad urwiskiem, poczujecie, jak oblatuje was strach, i zawr鏂icie. Ale adept zen niczego si nie l瘯a, adept zen po prostu skoczy w niesko鎍zono嗆. Musicie w ni wej嗆 jednym skokiem - po prostu uczy鎍ie to! Nie m闚i tu o ruchu cia豉, bo ono zostanie tam, gdzie jest, wi璚 nie ma si czego obawia. Wejd嬈ie jednym ruchem w t Prawd.
Je瞠li polegacie na s這wach, nie jeste軼ie dobrymi uczniami. Je郵i w waszych umys豉ch wci捫 kr捫 jakie obrazy, nie doszli軼ie jeszcze do kresu. Je瞠li siedzicie na grzbiecie s這nia z kwiatem lotosu w d這ni, wiedzcie, 瞠 to tylko sen. Je郵i s康zicie, 瞠 B鏬 siedzi na wielkiej chmurze ze 安i皻ym Piotrem i Maryj Pann u boku, a Jezus Chrystus kr鏊uje na wspania造m tronie, nie doszli軼ie jeszcze do Prawdy - nie ogl康acie Boga prawdziwego. My郵icie o tym, ale tego nie dostrzegacie. Tak d逝go, jak rozmy郵amy o czym, co jest gdzie tam, wiemy, 瞠 nie doszli鄉y jeszcze do ko鎍a drogi. Gdy nie ma ju nic, o czym mo積a by my郵e, sama czynno嗆 my郵enia si璕a kresu, a wy nagle i zdecydowanie rzucacie si w chaos, w niesko鎍zono嗆. Wtedy to wasze umys造, cia豉 i dusze znikaj. Oto prawdziwy kres.


O鈍iecenie Buddy 地kjamuniego pod drzewem Bodhi jest przyk豉dem doj軼ia do kresu, o kt鏎ym m闚i貫m. W ten spos鏏 potwierdzi on istnienie nirwany, kt鏎a jest bezkresna i niczym nie ograniczona. Nie ma w niej nikogo, kogo mo積a by nazwa Bogiem, cz這wiekiem, diab貫m czy demonem.


Dzie w dzie ka盥y z nas sp豉ca d逝gi przesz貫j karmy. Przypu嗆my naprzyk豉d, 瞠 o jakiej kobiecie m闚i si bardzo 磧e i kr捫 na jej temat ohydne plotki. Gdziekolwiek si uda, wszyscy si z niej 鄉iej i nikt nie traktuje jej powa積ie. W interesach r闚nie wszyscy ni pogardzaj, nie chc帷 mie z ni nic wsp鏊nego. Co by軼ie zrobili, gdyby przysz這 wam si znale潭 w sk鏎ze tej kobiety? Czy stan瘭iby軼ie na 鈔odku ulicy i krzyczeli, 瞠 nie jeste軼ie winni temu, co si wam zarzuca? A mo瞠 og這siliby軼ie sw niewinno嗆 ca貫mu 鈍iatu, zamieszczaj帷 anons w gazecie? W podobnym wypadku buddysta dochodzi do wniosku, 瞠 taka sytuacja jest sposobno軼i do zado嗆uczynienia za co, co si zrobi這 w przesz這軼i albo za jak捷 cech zakorzenion w umy郵e lub charakterze.


Je郵i ktokolwiek 幢e o was m闚i, pokornie to zaakceptujcie. Nic nie m闚cie i niczego nikomu nie wyja郾iajcie, nawet najlepszemu przyjacielowi. Przyjmijcie wszystko ze spokojem. Podobnie, kiedy wydarzy si co dobrego, wcale nie musicie og豉sza tego wszem i wobec i chwali si na wszystkie strony.


Praktykuj帷 medytacj, w ko鎍u unicestwi貫m wszystko, oczym mog貫m pomy郵e, przede wszystkim 鈍iat zewn皻rzny, kt鏎y jest iluzj - iluzoryczn, nieprawdziw egzystencj. Nast瘼nie pozby貫m si iluzji wewn皻rznej, gdy wn皻rze jest niczym wi璚ej jak cieniem 鈍iata zewn皻rznego. Ani wewn徠rz, ani na zewn徠rz nie ma niczego, co mo積a by nazwa prawdziwym. Nie tylko poprzez my郵, ale te poprzez 鈍iadomo嗆 unicestwi貫m samego siebie. I co si wtedy sta這? Znalaz貫m swoje nogi! To taki 瘸rt. Unicestwi貫m ca造 wszech鈍iat, a w ko鎍u ten, kt鏎y to uczyni, wci捫 siedzia tam ze skrzy穎wanymi nogami!


Wszystkie li軼ie na drzewie s powykr璚ane i niesymetryczne, ale ka篡 li嗆 z osobna chcia豚y by symetryczny, r闚ny z obu stron, pozbawiony dziurek i nieregularno軼i, wolny od nadgryzaj帷ych go robak闚.


Cz這wiek stworzy sobie idea i teraz si nim dr璚zy. Wszyscy jeste鄉y niedoskonali, lecz to i uwa瘸my si przez to za gorszych, to ju nasz wymys.


Po otwarciu oka m康ro軼i wszelkie zr騜nicowane formy ludzkie oraz formy natury znikn z pola waszego widzenia, a wy ujrzycie tylko jedn form i jedn natur, kt鏎a jest Pustk. Niekiedy nazywa si j stanem bez form, bezcelowo軼i lub stanem poza powstaniem lub przemijaniem. TO istnieje od zarania, kt鏎e nie mia這 pocz徠ku, a po nie ko鎍z帷y si kres. Nikt TEGO nie stworzy i nigdy nie zniszczy. TO nie ma nazwy, kszta速u i barwy. TO jest pierwotnym stanem istnienia. Okiem fizycznym i okiem dewy nie dostrzegamy rzeczywistego stanu rzeczy, lecz okiem m康ro軼i mo瞠my TO ogl康a. Kto, kto patrzy okiem m康ro軼i, jest istot o鈍iecon. Wszyscy uczniowie Buddy powinni otworzy swoje oko m康ro軼i.

http://www.buddyzm.terramail.pl/html/okozen.htm


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

Budda z Leshan

pi徠ek, 30 marca 2007 13:33

 

Chiny - Wielki Budda z Leshan
Wielki Budda z Leshan w prowincji Syczuan jest obecnie najwi瘯szym na 鈍iecie wyrze嬌ionym w kamieniu pos庵iem Buddy. Powsta w 803 roku, ma 71 metr闚 wysoko軼i i 3 metry szeroko軼i. W 1996 roku zosta wpisany na list 安iatowego Dziedzictwa UNESCO.

 
AP Photo/Eugene Hoshiko

Podziel się
oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

bodhisattwa

niedziela, 18 marca 2007 18:58

 


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

Zen Soto

niedziela, 18 marca 2007 18:54

HISTORIA SOTO ZEN

Chiny — Okres od VI do XIII wieku ery zachodniej

Pi耩 pierwszych pokole mistrz闚 zen

Pierwszy Patriarcha — Bodhidharma.

 

Histori Soto Zen i wszystkich innych linii zen w Chinach otwiera Dwudziesty 茳my Patriarcha Zen z Indii — Wielki Mistrz Bodhidharma, nazywany po japo雟ku Bodaidaruma Daishi lub w skr鏂ie Daruma Daishi. Nazywa si go r闚nie Pierwszym Patriarch Chin. Daruma Daishi przyby najpierw do po逝dniowych Chin drog morsk. Jego mistrz Arya Prajniatara powiedzia mu, by sze嗆dziesi徠 lat po 鄉ierci Arya Prajniatary uda si do Chin i przeni鏀 tam prawdziw Dharm. Nale篡 zauwa篡, i w Indiach nie u篡wano nazwy zen — dhyana, w stosunku do linii przekazu Dharmy, jako odr瑿nej szko造, a u篡wano jedynie nazwy Prawdziwa Dharma. Zgodnie z wol swojego mistrza Bodhidharma uda si w d逝g podr騜 do Chin w bardzo zaawansowanym wieku. Po spotkaniu cesarza Butei z dynastii Ro, uda si dalej na p馧noc i osiad w pobli簑 klasztoru Shaolin — jap. Shorinji, gdzie medytowa w ma貫j jaskini przez dziewi耩 lat. Zachowa這 si fotograficzne odbicie medytuj帷ego Bodhidharmy na 軼ianie tej jaskini i jest ono wyra幡e nawet dzisiaj. Bodhidharma mia czterech uczni闚, kt鏎ym da przekaz Dharmy. Bodhidharma udziela licznych nauk i do dzisiaj znane s nast瘼uj帷e teksty: Wgl康 w cztery praktyki wej軼ia na 軼ie磬 Mahajany Traktat o Linii Krwi Traktat o zrozumieniu Natury (lub: Traktat o o鈍ieceniu Prawdziwej Natury) Traktat o prze豉maniu (lub: Traktat o przebudzeniu si)

Drugi Patriarcha. W鈔鏚 nast瘼c闚 Wielkiego Mistrza Bodhidharmy by豉 jedna mniszka, ale g堯wnym uczniem by Taiso Eka Daishi, kt鏎ego uwa瘸 si za Drugiego Patriarch w Chinach. Nast瘼c Taiso Eka Daishi by Kanchi Sosan Zenji nast瘼c Kanchi Sosan Zenji by Daii Doshin Zenji, nast瘼c Daii Doshin Zenji by Daiman Konin Zenji. Te pierwsze cztery pokolenia patriarch闚 da造 dopiero fundament do dalszego rozwoju zen w Chinach. Nauki Drugiego Patriarchy zachowa造 si w r騜nych 15 najstarszych kolekcjach zapisk闚 nauk zen.  

Trzeci Patriarcha Kanchi Sosan Zenji (?—606) mia tylko jednego nast瘼c, cho teksty z tamtego okresu wymieniaj te innych uczni闚. Trzeci Patriarcha by autorem s造nnego tekstu Shinjinmei — Strofy Wiary w Umys.

Czwarty Patriarcha Daii Doshin (580—651) za這篡 pierwszy klasztor zen na g鏎ze Obaizan i mia oko這 500 uczni闚. Ze znanych nast瘼c闚 Doshin Zenji opr鏂z Pi徠ego Patriarchy Daiman Konin Zenji, nale篡 wymieni Gozu Hoyu Zenji (594—657), kt鏎y by za這篡cielem szko造 Gozu Zen. Ta szko豉 przetrwa豉 do oko這 IX wieku ery zachodniej i by豉 jedn z wczesnych szk馧 zen, zanim pojawi這 si pi耩 p騧niejszych linii. Z pewno軼i mia豉 du篡 wp造w na rozw鎩 zen w Chinach w pocz徠kowym okresie i pojawi這 si w niej wielu nauczycieli, kt鏎zy napisali r騜ne teksty nauk Dharmy i komentarze. Nauki Czwartego Patriarchy przetrwa造 w licznych zbiorach o wczesnych mistrzach zen. Nast瘼uj帷e teksty zawieraj wy陰cznie nauki Patriarchy: Regu造 przekazu Wskaza Bodhisattwy Sekret Upaya — sposob闚, Bramy Dharmy wej軼ia na 軼ie磬 spokoju Umys逝 Ten ostatni tekst wymienia min. pi耩 sekret闚 postrzegania umys逝 w zen.

Pi徠y Patriarcha Daiman Konin (601—674) mia oko這 siedmiuset uczni闚 i co najmniej dziesi璚iu nast瘼c闚 Dharmy, ale za g堯wnego ucznia uwa瘸my dzisiaj Daikan Eno Zenji. Nauki Daiman Konin Zenji znale潭 mo積a w licznych klasycznych anna豉ch o wczesnych mistrzach. Jego autorstwa jest tekst, kt鏎y w oryginale ma d逝gi tytu, kt鏎y tu podajemy w skr鏂ie: ·        Traktat o sekretach o鈍iecenia i wyzwolenia, i esencji praktyki umys逝.

Sz鏀ty Patriarcha — Daikan Eno Zenji

Sz鏀tym Patriarch by ucze Daiman Konin Zenji — Daikan Eno Zenji, kt鏎y sam mia ponad czterdziestu nast瘼c闚 Dharmy. Sz鏀ty Patriarcha dzisiaj jest najbardziej znan postaci tamtego okresu. Do najs造nniejszych nauk nale篡 tak zwana Sutra Podwy窺zenia, lub Sutra Sz鏀tego Patriarchy. Ten tekst doczeka si licznych wyda w j瞛yku angielskim i co najmniej dw鏂h polskich wyda.

Wyodr瑿nienie si linii Soto Zen w Chinach

Po Sz鏀tym Patriarsze linia przekazu patriarch闚 zen rozdziela si na dwa wielkie nurty, kt鏎e da造 pocz徠ek wszystkim pi璚iu szko這m zen. Spo鈔鏚 nast瘼c闚 Daikan Eno Zenji najwi瘯szy wp造w wywar這 dw鏂h mnich闚. Nangaku Ejo Zenji sta si mistrzem, od kt鏎ego swoje pochodzenie bior szko造 Rinzai i Igyo oraz Seigen Gyoshi Zenji, od kt鏎ego wywodz si szko造 Soto, Unmon i Hogen. Do dzisiaj przetrwa造 tylko dwie z wymienionych szk馧, tj. Rinzai i Soto. Nast瘼c Seigen Gyoshi Zenji by Sekito Kisen Zenji. Nast瘼nym w linii przekazu jest Yakusan Igen Zenji a po nim Ungan Donjo Zenji. W pi徠ym pokoleniu po Sz鏀tym Patriarsze w linii Seigen Gyoshi Zenji pojawi si wielki mistrz zen — Tozan Ryokai Zenji. Ten mistrz uwa瘸ny jest za ojca ca貫j linii Soto Zen. Nazwa Soto pochodzi Od pierwszego znaku TO z imienia Tozan. SO jest wzi皻e z nazwy miejsca SOKEI, gdzie naucza Sz鏀ty Patriarcha. Tak wi璚 od Tozana Zenji liczy si moment powstania szko造 Soto.

Okres od IX do XII wieku

Przez nast瘼nych czterysta lat linia przekazu Soto rozwin窸a si w ca造ch Chinach kszta販 wielu wybitnych nauczycieli. Niekt鏎zy osi庵n瘭i wielki wp造w na rozw鎩 buddyzmu w Chinach. Ich nauki zosta造 dok豉dnie spisane przez uczni闚 i przetrwa造 do dzisiaj w postaci zbior闚 powiedze, nauk, wyja郾ie i instrukcji. W wieku XII pojawi si nowy gatunek literatury zen, nauki spisywane przez samych mistrz闚 nie przez ich uczni闚. By造 to zbiory koan闚. W tradycji Soto najs造nniejszym zbiorem powsta造m w tym okresie jest Shoyoroku, na kt鏎e sk豉da si 100 koan闚. Zosta造 one zebrane przez wielkiego nauczyciela Wanshi Shogaku Zenji (1091—1153) i opatrzone komentarzem przez Bansho Gyoshu Zenji (1166—1246). Ka盥y koan zaczyna si 1) wst瘼em Gyoshu Zenji. Nast瘼nie jest 2) koan — przypadek, wzi皻y z r騜nych starych zapisk闚 zen, a umieszczony w zbiorze Wanshi Shogaku Zenji, kt鏎ego bohaterem jest historyczny, o鈍iecony mistrz zen. 3) Komentarz do ka盥ego przypadku jest autorstwa Gyoshu Zenji. Kolejny jest 4) wiersz napisany przez Wanshi Shogaku Zenji i 5) komentarz do wiersza napisany przez Gyoshu. 6) Dodatkowe komentarze do koanu i 7) dodatkowe komentarze do wiersza w postaci kr鏒kich zda s autorstwa Gyoshu Zenji. Tak wi璚 same koany zebra Wanshi Zenji i napisa do nich wiersze, a Gyoshu Zenji opatrzy wszystko komentarzami. Shoyoroku jest dzisiaj szeroko studiowane we wszystkich Sodo — klasztorach Soto Zen w Japonii. Mnisi odbywaj帷y kilkuletni praktyk w klasztorze otrzymuj nauki do Shoyoroku przez okres oko這 dw鏂h lat. W okresie, poprzedzaj帷ym Bansho Gyoshu Zenji w Chinach naucza r闚nie Tendo Nyojo Zenji. Dla japo雟kiej linii Soto Zen, jest to ostatni chi雟ki mistrz zen. To w豉郾ie od tego nauczyciela Dharm otrzyma wielki patriarcha Soto Zen w Japonii — Dogen Kigen Zenji, nazywany r闚nie Eihei Dogen Zenji. W okresie p騧niejszym linia Soto by豉 kontynuowana w Chinach i jest obecna do dzi. Co ciekawe zachowa豉 si r闚nie linia wielkiego Wanshi Shogaku Zenji. Jednak瞠 odwrotnie ni ma to miejsce w Japonii linia Soto jest zdecydowanie liczebnie mniejsza w Chinach w por闚naniu z lini Rinzai, kt鏎a jest najbardziej popularna. W wieku XVII i XVII ery zachodniej pojawi這 si jeszcze kilku wybitnych nauczycieli Soto w Chinach. Zgodnie z o鈍iadczeniem jednego z mnich闚 chi雟kich, kt鏎y otrzyma przekaz Dharmy w latach 90-tych XX wieku w klasztorze Tendozan, dzisiaj praktyka medytacji w chi雟kiej tradycji Soto Zen jest nastawiona g堯wnie na w豉軼iwe zrozumienie koan闚. Tym samym Soto Zen w Japonii odr騜nia si sowim naciskiem na praktyk shikan taza, kt鏎a zanik豉 w Chinach. Poza tym mnisi maj wiele innych praktyk zwi您anych z tradycj klasztorn, ale te wydaj si by takie same we wszystkich liniach nauczania. Wydaje si, i Tendozan ma g喚boki zwi您ek z Soto. Zar闚no Wanshi Shogaku Zenji jak i Tendo Nyojo Zenji oraz Dogen Zenji wszyscy byli w Tendozan, nawet nasz informator, kt鏎y jest r闚nie spadkobierc linii Soto praktykowa w tym klasztorze. Ale zgodnie z jego o鈍iadczeniem jak i stwierdzeniem innych chi雟kich mnich闚, w Chinach klasztory nigdy nie by造 podzielone na poszczeg鏊ne linie w obr瑿ie szko造 zen. Dlatego dzisiaj w Tendozan s zar闚no nauczyciele linii Soto jak i Rinzai. Dotyczy to r闚nie pozosta造ch klasztor闚 zen w Chinach.  

http://sanboin.mahajana.net/index.php


Podziel się
oceń
0
3

komentarze (0) | dodaj komentarz

Grazyna Perl - Bon Yo

pi徠ek, 09 marca 2007 12:53

Pytania i odpowiedzi
Letnie Kyol Che 2001
Gra篡na Perl Ji Do Poep Sa Nim

Czy jest w鈔鏚 was wyznawca muzu軛anizmu? Czy jest w鈔鏚 was wyznawca judaizmu? Czy jest w鈔鏚 was jaki katolik, chrze軼ijanin? Czy jest w鈔鏚 was buddysta? Czy jest w鈔鏚 was ucze zen? Tak ma這?! Podejrzewacie jaki trik, co?
Teraz mam propozycj: we嬈ie ten muzu軛anizm, judaizm, katolicyzm, chrze軼ija雟two, buddyzm, zen i wyrzu熯ie przez okno! Wyobra嬈ie sobie: bierzecie to wszystko i fru! Na kompost! Ju? A teraz, co zosta這?

Kompost.

To tam za oknem, co zostaje tu? Mowa Dharmy? Ludzie? Jeszcze jakie pomys造?

Pustka.

Pustka nie m闚i!

Powietrze.

Powietrze te nie m闚i.

[ uderzenie w pod這g ]

Tylko to?

Twoja szata jest szara.

Dzi瘯uj bardzo. W豉郾ie o to mi chodzi這.
Tak ch皻nie obudowujemy nasze 篡cie r騜nymi rzeczami: edukacj, pieni璠zmi, religi, filozofi, praktyk, zen, tao, czymkolwiek. Wtedy nie zostaje w nas nic - jeste鄉y przygnieceni, ca趾owicie zagubieni. Z jednej strony budujemy to wszystko, 瞠by m鏂 si czego trzyma - tymczasem z drugiej to TO trzyma nas. Stajemy si wi篥niami. Kto zapyta mnie, jak buddyzm czy zen ma si do religii? Polska jest przecie krajem katolickim. Wtedy powiedzia豉m tej osobie: "Wierzysz w Boga?", "Oczywi軼ie!", "A wi璚 powiedz mi, co to jest B鏬?" Nie potrafi odpowiedzie. Pomog豉m mu: "M闚i si w religii, 瞠 Pan B鏬 stworzy cz這wieka na swoje podobie雟two. A wi璚, je郵i w to wierzysz, powiedz: Gdzie jest B鏬?" Je郵i zdajesz sobie spraw, 瞠 to jest tylko sen - wtedy masz szans si obudzi. Nawet je郵i to jest taki fajny sen jak Kyol Che. Taki sen, kt鏎y mo瞠 u酥i nasz czujno嗆. Mamy wra瞠nie, 瞠 wszystko jest dobrze - robimy t w豉軼iw rzecz. T najlepsz rzecz na 鈍iecie - siedzimy Kyol Che. Ci inni paskudni ludzie pij, jedz, uprawiaj seks, licz pieni康ze, a ja siedz Kyol Che - a wi璚 jestem w porz康ku. To bardzo niebezpieczne my郵enie, bardzo niebezpieczny sen. Ten sen z pieni璠zmi i ca陰 reszt nie jest a tak niebezpieczny, bo 豉two si z niego obudzi. Ale ten sen o praktyce, o o鈍ieceniu, o specjalnych energiach, o byciu Bodhisattw - to jest dopiero demoniczny sen. Ten sen si do nas przykleja, a nawet gorzej - du穎 trudniej jest zmy to z siebie. Z jednej strony nasza praktyka to cudowna rzecz, to co nieocenionego. Ale takie jest 篡cie, gdy ca造 czas utrzymujemy t uwa積o嗆, nie wpadamy w t pu豉pk umys逝 - "jestem osob duchow, a wi璚 jestem lepszy". Jednak, nawet je郵i ludzie spoza sanghi nie bardzo wiedz o co chodzi, my puszymy si mi璠zy sob. Jest taki k帷ik w naszym umy郵e, kt鏎y zawsze potrzebuje jakiej kariery, nawet tej wewn皻rznej. Pojawiaj si pieni康ze umys逝. Jednym z rodzaj闚 takich "zenowskich pieni璠zy", "pieni璠zy praktyki" s kongany. Pami皻am z czas闚, kiedy jeszcze tu praktykowa豉m rozmowy w palarniach: "Ile bram przeszed貫? Bo ja pi耩! A ty?" - targowisko. Pami皻ajcie, 瞠 to wszystko jest tylko snem. Wszystko! Tamte pieni康ze i te zenowskie pieni康ze. Siedzenie na pla篡 i siedzenie na poduszce nie r騜ni si niczym.

Chcia豚ym zapyta PSN o ego. Cz瘰to sam zauwa瘸m, 瞠 zaczynam czu tak gwa速own nienawi嗆 do czego, co okre郵am jako ego. Czy to jest w豉軼iwa perspektywa? M闚isz, 瞠 powinni鄉y kocha siebie. Jak jest z tym ego? Czy powinni鄉y je nienawidzi, czy powinni鄉y kocha? Je瞠li mocno praktykujemy pojawia si nienawi嗆 do samego siebie, ci篹ko jest utrzyma ten kochaj帷y si umys.

Powiniene przesta praktykowa! Co jest 幢e z twoj praktyk, je郵i pojawia si nienawi嗆. Albo - praktykowa mocniej. Ile robisz pok這n闚?

Staram si tysi帷.

Popraw swoj praktyk, zr鏏 j mocniejsz. Nie r鏏 tysi帷, r鏏 trzy pok這ny. Rozumiesz? Znowu ten sam problem. Nie "ile", ale "jak" i "dlaczego". To, o czym m闚i wcze郾iej Krzysztof, to ego. Co to jest ego? Ego to jest "ja". Je郵i b璠ziemy nienawidzi to "ja", dok康 zajdziemy? Dok康 ju zaszli鄉y? Sp鎩rzmy na 鈍iat dooko豉, co si w nim dzieje. W naszej praktyce bardzo du穎 m闚imy o wierze w siebie. Zrozum "ja", zaakceptuj "ja", pokochaj "ja". Nast瘼nie jeste w stanie zrozumie "ty" czy "oni", zaakceptowa "oni", pokocha "oni". Nie mo積a nienawidzi. Nie trzeba si w tym r闚nie kocha. I to jest zgub, i to jest zgub; i to jest pu豉pka, i to jest pu豉pka; i to jest droga do piek豉, i to jest droga do piek豉. Nie walcz o pok鎩 - czy pok鎩. Mi璠zy innymi ze swoim "ja".

Siedz帷 tutaj mo瞠my mie poczucie straconego czasu, tyle jest przecie potrzeb na 鈍iecie.

Bardzo dobre pytanie! To pytanie stawia sobie wielu ludzi, ja sama te si z nim zderzy豉m w czasie swojej praktyki. Pierwsza rzecz: codziennie rano m闚imy "Czuj帷e istoty s niezliczone, 郵ubujemy je wszystkie wyzwoli" I kto stoi pierwszy w tej kolejce? W mojej kolejce stoj ja. W twojej - ty. W ka盥ej linii pierwszy jeste ty. Najpierw musisz pom鏂 sobie. Nie pomo瞠sz sobie - nie pomo瞠sz nikomu.
W czasie Kyol Che w Korei Dae Soen Sa Nim da mow Dharmy. Opowiada o tym, jak 鈍iat si zmienia. Nadchodzi czas, 瞠 pojawi si bardzo wiele chor鏏, bardzo du穎 kl瘰k i nieszcz窷, du穎 ludzi umrze. Zreszt to ju si dzieje - zauwa篡li軼ie na pewno. Wy siedzicie Kyol Che, wi璚 mo瞠 nie s造szeli軼ie o tym, 瞠 w tym roku latem, we Francji z powodu upa逝 umar這 14 000 ludzi. 11 500 w ci庵u dw鏂h tygodni. Kiedy Dae Soen Sa Nim dawa t mow Dharmy, ja zada豉m pytanie: "Jak mo積a pom鏂?" Wtedy on spojrza na mnie: "Pom鏂?! Pom騜 sobie!" Bardzo mocne. Pom騜 sobie! Nie ma czego takiego jak stracone Kyol Che. Tutaj niekt鏎zy z was m闚ili: "Tyle ju siedz - dwa miesi帷e, miesi帷 - i nic. Nied逝go Kyol Che si sko鎍zy i nic si nie pojawi這. Ale czy aby na pewno nic si nie pojawi這? A poza tym, co chcecie, 瞠by si pojawi這? Czy tak naprawd wiecie czego chcecie? O鈍iecenie? Co to jest o鈍iecenie? Kto mo瞠 mi odpowiedzie? Zrozumienie? Zrozumienie czego? To bardzo wa積y punkt - czego chcesz? Jest takie powiedzenie: uwa瘸j czego chcesz, bo mo瞠sz to dosta. I wtedy co z tym zrobisz? Mariusz powiedzia co takiego: "nie wystarczy tylko siedzie", a ja powiem: W豉郾ie to jest to: tylko siedzie. Nie kombinowa, tylko siedzie. To jest wystarczaj帷e. Wracaj帷 do twojego pytanie: s dwa rodzaje bodhisattw闚, dwa rodzaje praktyki i dwa rodzaje medycyny. Medycyna, kt鏎a zajmuje si leczeniem skutk闚 choroby: w tym momencie nakarmi, pomaga biednym. Przyk豉dem by豉 Matka Teresa - 篡wy bodhisattwa. Ale je郵i tylko to b璠zie robione, choroba nie zostanie wyleczona. To jak przyklejanie plasterka na raka. A wi璚 trzeba zapyta: gdzie jest pow鏚 tej choroby? Potrzebna jest medycyna leczenia korzeni, przyczyny. A gdzie s korzenie? Zgadnij! Umys. Jakikolwiek problem pojawi si na tym 鈍iecie, tak瞠 ten naprawd wielki, je郵i si mu przyjrzysz, zaczniesz i嗆 do ty逝 i sprawdza, gdzie to si zacz窸o, sk康 si to wzi窸o - zawsze sko鎍zysz w umy郵e. A wi璚 siedzie, gapi si w pod這g pytaniem - czym jestem? Nie wiem. To jest leczenie umys逝. Leczenie zaczyna si od siebie, nast瘼nie pomaga innym robi to samo i wtedy staje si mo磧iwe, 瞠 za 10 000 kalp umys cz這wieka si zmieni. Cierpliwo嗆 jest r闚nie bardzo wa積a. Wracaj帷 jeszcze do twojego pytania: u篡j obu sposob闚. Jest taki pi瘯ny wiersz taoistyczny, kt鏎y m闚i: jest czas, 瞠by by powolnym, jest czas, 瞠by by szybkim; jest czas, 瞠by by z przodu, jest czas, 瞠by by z ty逝; jest czas, 瞠by by weso造m, jest czas, 瞠by by smutnym; jest czas, 瞠by siedzie, jest czas, 瞠by dzia豉; jest czas na wschodni medycyn, jest czas na zachodni medycyn. Upraszczaj帷: wschodnia medycyna zajmuje si przyczyn, zachodnia - skutkami. Obie s bardzo wa積e. Nale篡 zadba o przyczyn, ale antybiotyki te s wa積e. Inaczej po這wy z nas ju by nie by這 na tym siedzeniu.

http://www.zen.pl/kwanum/dharma.html 

 


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (1) | dodaj komentarz

Kōshō Uchiyama

pi徠ek, 23 lutego 2007 19:29

Nauki Zen „Bezdomnego” Kōdō

Kōshō Uchiyama

t逝maczenie: Micha Fostowicz-Zahorski:
S這wa dharmy Sawaki-roshiego spisane i opatrzone komentarzem przez jego ucznia Uchiyam-roshiego

Okowy nie s konieczne

Sawaki-roshi: Ludzie nazywaj mnie „Bezdomnym” Kōdō, ale nie uwa瘸m, 瞠by to by這 obra幢iwe. Nazywaj mnie tak, poniewa nigdy nie mia貫m 鈍i徠yni ani domu. Ka盥y jest bezdomny. Jest b喚dem my郵e, 瞠 masz w tym 鈍iecie jaki wyznaczony dom.

Uchiyama-roshi: Jako jego ucze nie zawsze dobrze si czu貫m s造sz帷, 瞠 Sawaki-roshi nazywany jest „Bezdomnym” Kōdō. Okre郵enie to kojarzy這 mi si z bezdomnymi psami i kotami. Ale teraz rozumiem, 瞠 to przezwisko naprawd jest imieniem prawdziwej osoby. W rzeczywisto軼i ka盥y jest bezdomny.

Poniewa m鎩 nauczyciel by osob bezdomn, uzna貫m, 瞠 r闚nie ja sam powinienem pozostawa w podobnym stanie. Jedynym sposobem, by si utrzyma by這 sta si 瞠brakiem obszczekiwanym przez psy ca造 okr庵造 dzie. Pami皻am, jak pewnego razu, jaki szpic szczeka i warcza w軼iekle, jakby chcia rozedrze mnie na strz瘼y. Wtem obro瘸 p瘯豉, a on, zamiast rzuci si na mnie, zacz掖 skomle i 豉si si. Pies na 豉鎍uchu, odstraszaj帷y szczekaniem i warczeniem, przestaje by agresywny po uwolnieniu. To zachowanie szpica by這 w闚czas dla mnie zdumiewaj帷e, poniewa przypomina這 mi zachowanie niekt鏎ych ludzi. Zachowuj si gro幡ie, kiedy s sp皻ani w豉dz finansow, organizacyjn czy tytu豉mi. Kiedy 豉鎍uchy zostaj usuni皻e, wycofuj si, czuj帷 swoj ma這嗆 i bezsilno嗆. Jak瞠 s absurdalni. Ka盥y z nas jest istot 篡j帷 samotnie i z godno軼i. Nie ma potrzeby, by istoty ludzkie 篡造 w okowach.

Sawaki-roshi: Religia, kt鏎a nie ma zwi您ku z podstaw istnienia jest ca趾owicie ja這wa. Praktyka buddyjska pokazuje drog do pe軟ego urzeczywistnienia 篡cia ludzkiego tutaj i teraz. „Nawr鏂enie nie buddyst闚” oznacza stworzenie ludziom mo磧iwo軼i przekszta販enia ich przypadkowych, zwodniczych i niekompletnych sposob闚 bytowania.

Uchiyama-roshi: Od czasu, kiedy buddyzm zosta zaszczepiony w Japonii up造n窸o ponad 1400 lat. Osi庵ni璚ia buddyjskich kap豉n闚 w tym kraju by造 godne podziwu. Ale nigdy nie nauczali oni duchowej esencji buddyzmu. Praca kap豉na jest niepor闚nywalna; nikt inny nie potrafi 篡 tak pr騜niaczym 篡ciem. Je郵i uczynisz b陰d 酥iewaj帷 sutry, umarli si nie skar膨.

Sawaki-roshi powiedzia, 瞠 praktyka buddyjska ukazuje drog do ostatecznego celu ludzkiego 篡cia. Takie by這 nauczanie za czas闚 Buddy, lecz p騧niej za skarb zosta造 uznane 鄉iecie, a istotne nauki zosta造 zagubione.

Sawaki-roshi: Urodzi si jako istota ludzka jest czym wyj徠kowym i powinno to by powodem naszej niezmiernej wdzi璚zno軼i. Ale samo 篡cie ludzkie jest bez warto軼i, je郵i sp璠zisz je na przyk豉d w szpitalu psychiatrycznym. Jest bezwarto軼iowe, je郵i martwisz si, 瞠 nie posiadasz pieni璠zy. Jest bezwarto軼iowe, je郵i staniesz si neurotykiem, nie mog帷 zaj望 presti穎wego stanowiska. Jest bezwarto軼iowe, je郵i wpad貫 w rozpacz, poniewa straci貫 swoj dziewczyn.

Wydajno嗆

Sawaki-roshi: S studenci, kt鏎zy oszukuj na uniwersyteckich kursach przygotowawczych. Z tego powodu musz r闚nie oszukiwa na egzaminach wst瘼nych. Tak przejawia si skrzywiona i pokr皻na kondycja, kt鏎ej nie mo積a nazwa inaczej jak g逝pot. Wiele rzeczy na tym 鈍iecie funkcjonuje podobnie.

Uchiyama-roshi: Wszyscy ludzie s kr鏒kowzroczni w taki czy inny spos鏏. Niekt鏎zy ludzie zaci庵aj d逝gi, 瞠by kupi luksusowy samoch鏚 b璠帷y symbolem bogactwa. Aby pom鏂 skorumpowanemu szefowi osi庵n望 wysok pozycj, wierny lokaj przyjmie na siebie ka盥e oskar瞠nie, nawet je郵i oznacza to p鎩軼ie do wi瞛ienia. Nasze dzia豉nia bywaj sprzeczne, jakby鄉y nie mogli obra w豉軼iwego kierunku. Wsp馧czesne spo貫czno軼i ludzkie usi逝j zwi瘯szy efektywno嗆 w ka盥ej dziedzinie 篡cia. Lecz dok康 naprawd zmierzaj? Je郵i kierunek nie jest odpowiedni, to bez wzgl璠u na efektywno嗆, nie ma r騜nicy pomi璠zy nimi a owadami, kt鏎e brz璚z wraz z nadej軼iem wiosny.

Nauka i technologia uczyni造 wielki post瘼. Nie zawsze oznacza to ulepszenie ludzkiej natury. Powinni鄉y wyra幡ie widzie odmienno嗆 tych dw鏂h perspektyw i g喚boko si zastanowi, czym jest dla cz這wieka prawdziwy post瘼.

Sawaki-roshi: 安iat sta si ma造 z powodu udoskonalenia 鈔odk闚 transportu. Co ludzie czyni p璠z帷 przed siebie swymi szybkimi samochodami? Je盥膨 pr璠ko, by zaoszcz璠zi sw鎩 i tak bezwarto軼iowy czas.

Wielko嗆 Sawaki-roshiego

Sawaki-roshi: Kto powiedzia: „Sawaki-roshi zmarnowa ca貫 swoje 篡cie na praktyce zazen

Uchiyama-roshi: By豉 to samoocena zamieszczona w serii zatytu這wanej, „Nie malowana twarz”, publikowanej w dzienniku „Asahi Journal” w ostatnim roku jego 篡cia (1965). Gdy zmar, liczni jego zwolennicy przybywali do Antaiji ofiarowa kadzid這 za odpoczynek duszy mistrza. Wi瘯szo嗆 z nich jednak nie pami皻a go jako osoby, „kt鏎a zmarnowa豉 ca貫 篡cie na praktyce zazen”. Pewien cz這wiek powiedzia: „Sawaki-roshi zruga genera豉 Ugaki”. Inny wspomnia: „Kiedy star si ze starym panem Matsug, uczyni tak a tak”. Jeszcze inny rzek: „Kiedy spyta貫m go o wydarzenia zwi您ane z Kana貫m Sueskim, jego odpowied wywar豉 na mnie du瞠 wra瞠nie, chocia nie uchwyci貫m ca趾owicie jej sensu — roshi powiedzia: 'Powiniene zakry kana swoj kesa (sukni mnisi)' ”.

Na wojnie rosyjsko-japo雟kiej (1904–1905) by odwa積ym i wysoko odznaczonym 穎軟ierzem. M闚i zawsze: „Brawur nie ust瘼owa貫m nikomu”, i dodawa: „Ale jest to tylko wielko嗆 typu Mori no Ishimatsu” (s造nny ze swej odwagi szuler).

Sawaki-roshi dominowa, by obdarzony 篡w i inspiruj帷 osobowo軼i, kt鏎a przyci庵a豉 innych jak magnes. To by豉 jego karma, tak naturalna jak naturalne jest dla kota 豉panie myszy, a dla pi禦owca wydzielanie swoistego zapachu. Ale to wszystko nie stanowi這 o jego wielko軼i jako buddysty.

Wcze郾iej czy p騧niej zbi鏎 anegdot dotycz帷ych jego 篡cia zostanie opublikowany. Mo瞠 to jedynie zabawi ludzi, lecz nie nauczy ich wcale buddyzmu. Czasami, chwal帷 kogo, mo瞠my nie trafi w sedno. W tym wypadku nie ma zwi您ku pomi璠zy jego „zmarnowaniem ca貫go 篡cia na zazen” a wrodzon wielko軼i charakteru.

Powr鏒 do siebie

Sawaki-roshi: Nie mo瞠sz wymieni z nikim swoich gaz闚, nieprawda? Ka盥y sam musi 篡 swoim 篡ciem. Kto wygl康a dobrze? Kto jest zr璚zny? Ty czy ja? Nie ma potrzeby por闚nywa.

Uchiyama-roshi: Sawaki-roshi po鈍i璚i ca貫 swoje 篡cie zazen. Jak to opisuje? We wczesnym okresie nauczania cz瘰to powiada: „Poprzez zazen czynisz siebie sob”, albo „Praktykowanie zazen to stawanie si bliskim samemu sobie”. Praktykowa zazen to odrzuci wszystko i tylko siedzie, czyni帷 „siebie sob”.

Wkr鏒ce odb璠 si w szko豉ch ko鎍owe i wst瘼ne egzaminy. Niekt鏎zy studenci b璠 zapewne usi這wali si zabi z powodu s豉bych wynik闚 na egzaminach. Wsp馧czesny system edukacyjny uczy tylko rywalizacji. Nie uczy jak powr鏂i do rdzenia w豉snej istoty. Oto dlaczego takie tragedie si zdarzaj.

Czy zwyci篹asz innych, czy zostajesz pokonany, zawsze 篡jesz w豉snym 篡ciem, i nie przestajesz by tym, czym jeste.

Nigdy nie stajesz si kim innym. Wi璚 bez przywi您ywania wagi do sukces闚 i pora瞠k, powr鵵 do siebie samego. Zazen jest praktyk, w kt鏎ej „oddalasz wszystkie skojarzenia i odk豉dasz na obok wszystkie okoliczno軼i” (Dogen Zenji, „Fukan Zazengi”). W Sutta Nipata Budda powiedzia: „Uczy siebie swoim w豉snym schronieniem, przemierzaj 鈍iat nie b璠帷 przywi您anym do niczego”. Dogen napisa w Genjokoan: „Studiowanie buddyzmu to studiowanie siebie”. Bez anga穎wania si w r騜ne sposoby konfrontacji z innymi, skieruj si ku swemu prawdziwemu ja. Zgodnie z naukami Buddy jest to najw豉軼iwsza droga uspokojenia umys逝. Jest to najczystsze zazen”.

Sawaki-roshi: Sied wytrwale w miejscu poza jakimikolwiek pytaniami, bez wzgl璠u na to, czy wydajesz si sobie wspania造 czy tez nie.

Okoliczno軼i

Sawaki-roshi: Cz瘰to m這dzi gangsterzy i chuligani powiadaj: „Mia貫m takie trudne 篡cie”. Jest to wym闚ka, kiedy pope軟iaj zbrodnie i zostan aresztowani. Jaki rodzaj okoliczno軼i jest dobry, a jaki z造? Czy dobrze jest urodzi si biednym? Czy jest 幢e urodzi si bogatym? Jaka szkoda, 瞠 nie jeste 鈍iadomy swojej prawdziwej ja幡i, mimo 瞠 urodzi貫 si jako ludzka istota. Jest to naprawd niepomy郵na okoliczno嗆!

Uchiyama-roshi: Kiedy Sawaki-roshi mia pi耩 lat, jego matka zmar豉. Kiedy mia osiem lat, zmar ojciec. Wtedy zosta zaadoptowany przez Buukichi Sawaki. Buukichi u篡wa szyldu wytw鏎cy papierowych latarni, ale w rzeczywisto軼i by zawodowym szulerem. Wkr鏒ce po tym, jak Sawaki-roshi zamieszka u swoich nowych rodzic闚, jego zadaniem sta這 si wypatrywanie policji. By to dla niego szok. Jego dom sta na bocznej ulicy w dzielnicy czerwonych latarni.

Kiedy powr鏂i z wojny rosyjsko-japo雟kiej ci篹ko ranny, stwierdzi, 瞠 jego macocha, kt鏎a by豉 prostytutk, zwariowa豉: by豉 zwi您ana i umazana w豉snymi odchodami; a poniewa ojczym opu軼i dom dla swego procederu, Saikichi (鈍ieckie imi roshiego) zamieszka u s御iada. P騧niej ojczym powr鏂i i rzek: „Twoja matka zwariowa豉, jestem za豉many, co ja teraz poczn? Daj mi jakie pieni康ze!”.

Chocia wyr鏀 w takim otoczeniu, Sawaki-roshi 篡 jedynie potrzeb urzeczywistnienia Dharmy Buddy. Jego wypowied cytowana powy瞠j wyra瘸 wsp馧czucie dla m這dych ludzi, 篡j帷ych dzisiaj. Jednocze郾ie ma ona niezmiern warto嗆, jako ostrze瞠nie dla wi瘯szo軼i z nas, kt鏎zy czuj si ograniczeni okoliczno軼iami naszego 篡cia.

Tworzenie sutr

Sawaki-roshi: Osoba, kt鏎a opuszcza dom, musi tworzy w豉sne 篡cie.

Uchiyama-roshi: By這 to jego ulubione powiedzenie. Jego „bezdomne” 篡cie by這 tw鏎cze. Naucza dharmy w spos鏏 g喚boki i odkrywczy, u篡waj帷 potocznego j瞛yka, zamiast pos逝giwa si technicznymi buddyjskimi terminami. Stanowi這 to o jego w豉snym unikalnym stylu. Ale je郵i jako jego ucze, b璠 tylko na郵adowa jego post瘼owanie i powtarza jego s這wa, nie stan si jego nast瘼c. 疾by by jego prawdziwym uczniem musz wyj嗆 poza niego, stworzy w豉sn drog 篡cia i wyrazi buddyzm w豉snymi s這wami i czynami. Dlatego nie mog by usatysfakcjonowany jedynie powtarzaniem i t逝maczeniem jego notatek. Cz瘰to powtarza: „Wszystkie buddyjskie pisma s jedynie przypisami do zazen”. Chcia豚ym kontynuowa praktyk jeszcze bardziej intensywnie, ni to czyni貫m przed jego 鄉ierci. Chcia豚ym r闚nie opisa znaczenie zazen w j瞛yku zrozumia造m dla wsp馧czesnych m篹czyzn i kobiet.

Buddyzm prze篡wa zast鎩, poniewa mnisi i uczeni jedynie wyk豉daj buddyjskie pisma. Nie napisano sutr naszych czas闚. Przez kilka wiek闚, w czasach Chrystusa, obszerne pisma buddyzmu mahajany tworzone by造 przez „ludzi zazen”. Oni przyczynili si do powstania 篡wej buddyjskiej nauki. Chcia豚ym, 瞠by nast徙i豉 nowa epoka tworzenia mahajanistycznych tekst闚. Religia zanika i traci 篡wotno嗆 w czczym eksponowaniu i podtrzymywaniu wcze郾iej ustanowionego religijnego porz康ku. Tylko kiedy wszyscy — i ka盥y z osobna — poszukujemy w豉snej realno軼i dla samych siebie i odpowiedzialnie kszta速ujemy w豉sne 篡cie, w闚czas dopiero religia mo瞠 sta si 廝鏚貫m przeobra瞠nia w tym wieku.

Grupowy parali

Sawaki-roshi: Pojedyncza osoba nie musi by specjalnie z豉. Kiedy jednak tworzy si grupa, pojawia si rodzaj parali簑 i ludzie bywaj tak zdezorientowani, 瞠 nie s w stanie os康zi, co jest dobre, a co z貫. Specjalnie nawet zawi您uj jakie grupy, 瞠by dozna takiego parali簑, nawet p豉c frycowe. Cz瘰to ludzie daj og這szenia, aby zgromadzi pewn liczb os鏏 razem, dla jakiego politycznego czy religijnego celu, albo tylko dla wytworzenia zbiorowej hipnozy. Praktykuj帷y buddyzm utrzymuj dystans w stosunku do spo貫cze雟twa, nie uciekaj od niego, ale te nie ulegaj zbiorowym fascynacjom.

Uchiyama-roshi: W buddyzmie problem z逝dze jest cz瘰to przypominany. Spos鏏 traktowania poszczeg鏊nych iluzji odr騜nia epoki historyczne. W staro篡tnych Indiach uczono, 瞠 najbardziej zwodniczy jest seks, dlatego praktykuj帷y buddyzm starali si za wszelk cen st逝mi swoje erotyczne pragnienia.

Dogen Zenji powiedzia: „Przywi您anie do s豉wy jest gorsze ni z豉manie przykaza” i wskazywa na po軼ig za s豉w i bogactwem jako najgorsz ze wszystkich iluzji, poniewa za jego dni wielu buddyjskich kap豉n闚 konkurowa這 ze sob w zdobywaniu zaszczyt闚 i bogactwa.

Praktykuj帷y musz by 鈍iadomi zwodniczo軼i seksualnych pragnie i r闚nie pogoni za s豉w i bogactwem. Ale poprzez ukucie zwrotu „grupowy parali” Sawaki-roshi wskazywa na g堯wn iluzj naszych czas闚. Obecnie m篹czy幡i i kobiety szukaj oparcia dla swego 篡cia w zorganizowanych grupach, poruszaj si z pr康em, nie pr鏏uj帷 nawet znale潭 dla siebie jakich realnych korzeni. Buddyzm jest praktyk przebudzenia si z wszelkich iluzyjnych form, otwarciem „przejrzystych oczu w豉snej ja幡i”.

Psychologia t逝mu

Sawaki-roshi: Psychologia gawiedzi zawsze mnie zadziwia. Je郵i ludzie nic nie wiedz, nie powinni si wypowiada. Ale oni czyni co, m闚i co, trzymaj si opinii innych, bez 瘸dnego w豉snego prze鈍iadczenia. Nie znaj siebie w og鏊e.

To nazywa si ukiyo, przep造waj帷y 鈍iat.

* * *

My郵isz, 瞠 dokona貫 wielkiego czynu, ale nie jest to 瘸dna odwaga, je郵i sta這 si to jako rezultat na郵adowania innych.

Nie tra g這wy w rozpraszaj帷ych okoliczno軼iach. Nie ulegaj odurzeniu w truj帷ej atmosferze. Tylko to jest prawdziw m康ro軼i. Nie b康 zniewolony 瘸dn ide albo „izmem”, albo organizacj. Nie miej nic wsp鏊nego z wielkim g逝pcem, kt鏎ego nazywaj „cz這wiekiem”.

Uchiyama-roshi: Niedawne k這poty na Uniwersytecie Waseda s dobrym przyk豉dem. Sam by貫m kiedy studentem na tym uniwersytecie, podczas strajku w 1931 i obserwowa貫m ca造 przebieg ruchu studenckiego od wewn徠rz. Jestem wi璚 w stanie oceni, jak 豉two ludzie ulegaj og鏊nej atmosferze. Pewnego razu jednak, zamiast rozdawa wok馧 ulotki, wywiesili wielkie chor庵wie na wie篡 zegarowej i ka盥y m鏬 przeczyta: My郵isz, 瞠 dokona貫 wielkiego czynu, ale nie jest to 瘸dna odwaga, je郵i sta這 si to jako rezultat na郵adowania innych, oraz: Nie tra g這wy w rozpraszaj帷ych okoliczno軼iach, oraz: Nie ulegaj odurzeniu w truj帷ej atmosferze.

Sawaki-roshi: Czyni zazen to patrze na 鈍iat na nowo po poddaniu si hibernacji.

* * *

Najlepiej nie robi nic poza zazen. Je郵i czynicie co jeszcze, by mo瞠 jest to dzie這 diab豉.

Halucynacje wywo豉ne masowo軼i

Sawaki-roshi: Poniewa wsp馧czesne religijne wsp鏊noty rozwijaj si na wielk skal, wielu ludzi my郵i, 瞠 reprezentuj prawdziw religi. Ale wielka rzesza wyznawc闚 nie czyni religii prawdziw. Je郵i wielka liczba ludzi mia豉by stanowi warto嗆, to na 鈍iecie przewa瘸j帷a jest liczba ludzi przeci皻nych. Ludzie cz瘰to pr鏏uj co robi formuj帷 grupy i uzyskuj帷 liczebn przewag. Lecz tylko og逝piaj si w ten spos鏏. Tworzenie partii to dobry przyk豉d grupowego parali簑. Zatrzymanie takiego procesu to sta si naprawd sob poprzez zazen.

Uchiyama-roshi: Bez wzgl璠u na to, jak wiele kawa趾闚 簑磧u znajduje si w jakim miejscu, jest to tylko 簑瞠l. Ludzie cz瘰to s poruszeni wielk ilo軼i i my郵, 瞠 to jest znacz帷e. Myl ilo嗆 z jako軼i. Niekt鏎zy podchwytuj psychologi t逝mu i chc帷 to wykorzysta powiadaj: „Stw鏎zmy grup, zorganizujmy si, wybudujmy wielk 鈍i徠yni, staniemy si pot篹ni i bogaci”.

Prawdziwa religia nie zaspokaja ludzkiego pragnienia pieni璠zy, s豉wy, zdrowia czy pozycji spo貫cznej. Prowadzi 篡cie oparte na religijnym wgl康zie to odkry g喚bok, uniwersaln prawd w sobie samym i 篡 ni z chwili na chwil. Je郵i co b喚dnie pojmowane jako religia rozprzestrzenia si wok馧, schlebiaj帷 potrzebom mas, niekoniecznie musi to by nazywane 鈍iatow religi. Powinni鄉y raczej postrzega to jako herezj, ogarniaj帷 鈍iat jak epidemia. Religia, kt鏎a uczciwie bada uniwersalne ludzkie prawdy i pokazuje jak je realizowa, mo瞠 by nazywana religi 鈍iatow, nawet je郵i tylko jedna lub „p馧 osoby” po鈍i璚a jej swoje 篡cie.

Lojalno嗆

Sawaki-roshi: Po tym, kiedy oddzia造 Hōjō zaatakowa造 zamek Masashige Kusunoki, powiedziano, 瞠 polegli wojownicy tego klanu uczczeni zostali za godn 鄉ier na polu chwa造:

„Cz這wiek odda swoje 篡cie na pr騜no szukaj帷 s豉wy, Dlaczego nie odrzuci przywi您ania do 篡cia poszukuj帷 Dharmy?”.

* * *

Podczas wojny chi雟ko-japo雟kiej (1894–1895) i wojny rosyjsko-japo雟kiej (1904–1905) rozszerzyli鄉y japo雟kie terytorium i zaj瘭i鄉y Kore. Wierzyli鄉y, 瞠 naprawd tego dokonali鄉y. Ale kiedy przegrali鄉y Drug Wojn 安iatow stracili鄉y wszystko: zrozumieli鄉y, 瞠 tylko narazili鄉y si na wrogo嗆 innych narod闚.

* * *

Ludzie cz瘰to m闚i o lojalno軼i, lecz ciekaw jestem, czy rzeczywi軼ie znaj kierunek swoich dzia豉. Ja sam by貫m 穎軟ierzem podczas wojny rosyjsko-japo雟kiej i walczy貫m z oddaniem na polu walki. Ale kiedy stracili鄉y to, co zaj瘭i鄉y poprzednio, mog貫m zobaczy, jak bezu篡teczne by造 nasze poprzednie wysi趾i. Nie ma 瘸dnej potrzeby prowadzenia wojen.

Uchiyama-roshi: Poniewa Sawaki-roshi walczy podczas wojny rosyjsko-japo雟kiej, te s這wa kierowa nie tylko do innych, lecz r闚nie do samego siebie, jako refleksj. My, kt鏎zy zostali鄉y wychowani przed drug wojn byli鄉y uczeni, 瞠 Japonia to najpot篹niejszy kraj na 鈍iecie, ca趾owicie uprawniony we wszystkich swoich militarnych dzia豉niach, i 瞠 my osi庵niemy osobist nie鄉iertelno嗆, pok豉daj帷 w tym wiar. I naprawd w to wierzyli鄉y. Po wojnie wi瘯szo嗆 Japo鎍zyk闚 mog豉 zobaczy, 瞠 nie by豉 to prawda, a niekt鏎zy wyst徙ili przeciw nacjonalizmowi.

Kiedy zastanawiamy si nad nasz przesz這軼i i my郵imy o przysz這軼i, musimy rozwa篡 nie tylko lojalno嗆 wobec Japonii, ale r闚nie wobec innych narod闚. Bez wzgl璠u na to, kt鏎emu krajowi jeste oddany, stanie si on najwy瞠j kart historycznego dzie豉. „Je郵i armia zwyci篹y, opowiedzenie si po jej stronie zwane b璠zie lojalno軼i, je郵i przegra, b璠zie to rebelia”. Wa積 rzecz jest mie przejrzyste widzenie siebie, by zachowa si przytomnie.

Sawaki-roshi: Czym jest prawdziwe ja? Jest ono wspaniale przejrzyste, jak g喚bokie b喚kitne niebo i nie ma luki pomi璠zy nim a wszystkimi czuj帷ymi istotami.

Post瘼 humanistyczny

Sawaki-roshi: Po wielu wyt篹onych wysi趾ach, nagromadzeniu olbrzymiej wiedzy, ludzko嗆 tkwi w marazmie. Ludzie s g逝pcami. Uwa瘸j si za m康rych, a czyni same g逝pstwa.

* * *

Pomimo naukowego post瘼u cz這wiek nie sta si wcale lepszy.

* * *

Od pocz徠k闚 historii ludzie nieprzerwanie walcz ze sob. Bez wzgl璠u na to czy du瘸, czy ma豉 jest wojna, jej korzenie bior pocz徠ek w naszych umys豉ch, w kt鏎ych tkwi zarodek agresji.

* * *

Nie powinni鄉y zapomina, 瞠 wsp馧czesna naukowa kultura rozwin窸a si na najni窺zym poziomie naszej 鈍iadomo軼i.

* * *

„Cywilizacja” jest zawsze mow 鈍iata. Lecz cywilizacja i kultura nie s niczym innym jak tylko zbiorowym upostaciowieniem iluzorycznych pragnie. Niewa積e jest jak wiele fa責 m霩gu reprezentuje iluzoryczne d捫enia w twojej g這wie; z buddyjskiego punktu widzenia nigdy nie przyczyni si one do znacz帷ego rozwoju. „Post瘼” jest na ustach 鈍iata, lecz w jakim kierunku on si odbywa?

Uchiyama-roshi: Ludzie dzisiaj o郵epieni s rozwojem nauki i technologii i wydaje si im, 瞠 post瘼 cz這wiecze雟twa jest r闚noznaczny z post瘼em nauk. Poniewa niew徠pliwie istniej znacz帷e osi庵ni璚ia wewn徠rz naukowych dyscyplin, musimy je wyra幡ie oddzieli od post瘼u duchowego. Arnold Toynbee powiedzia: „Nasza wsp馧czesna naukowa kultura przyspieszy豉 ekspansj pierworodnego grzechu Adama z si陰 wybuchu. To wszystko. Nigdy nie uwolnili鄉y si od pierwotnego ska瞠nia”. Prawdziwy ludzki post瘼 powinien uwolni nas od najni窺zego poziomu 鈍iadomo軼i, kt鏎y powiada: „Mam nadziej 豉twego zysku. Musz wygra, by go zdoby”.

http://mahajana.net/teksty/nauki_bezdomnego_kodo.html


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

Gretkowska - Buddyjskie safari

czwartek, 15 lutego 2007 14:43

 

 

Manuela Gretkowska

Buddyjskie safari

 

W Europie apostolami buddyzmu byli Beatlesi. Pop-kulturowa moda na Wschod stala sie kultura Zachodu. Dowod? Nirwana to nie tylko buddyjskie wyzwolenie, ale i nazwa kultowej kapeli oraz erotyczne marzenie Sharon Stone.

 

1. Najwazniejsza, choc cienka jak kreska usmiechu, roznica miedzy chrzescijanstwem a buddyzmem jest chyba poczucie humoru. Wystarczy popatrzec na dobrotliwy, nieco zbolaly, usmiech papieza i posluchac rechotu Jego Swiatobliwosci Dalaj Lamy. W chrzescijanstwie chichocza demony. Aniolowie i swieci, jesli sie usmiechaja (co zanotowano zaledwie kilkakrotnie w rzezbach i obrazach), to lagodnie, bezglosnie. Smiech Dalaj Lamy jest dosc upiorny, przypomina echo przedrzezniajace pustke. Jednakze w buddyzmie upiory nie wystepuja lub raczej ich wystepy sa ograniczone do naszej swiadomosci, zanim nie uswiadomi ona sobie, ze jest pustka wymyslajaca to, co stworzone i nie stworzone.

Chcac osiagnac buddyjskie oswiecenie (rodzaj chrzescijanskiego zbawienia), oprocz wypelniania nauki mistrza, milosci i wspolczucia, nalezy praktykowac medytacje. "Kiedy jest miejsce i poczucie humoru, medytowanie nie wymaga zadnego wysilku" - zapewnial Dudziom Rinpocze, jeden z najslynniejszych, tybetanskich joginow tego stulecia. Trudno byloby zalecac chrzescijanom poczucie humoru, np. przy kontemplacji Drogi Krzyzowej. W buddyzmie takze sa obrzadki, podczas ktorych wyobraza sie cierpienia smierci czy zejscia do piekiel i nie jest to duchowa rozrywka. Usmiech Buddy bierze sie natomiast z przekonania, ze bedac ofiarami samsary (kola wcielen), jestesmy takze ofiarami kosmicznego zartu opowiadanego przez Nicosc: "Pozera swego ojca i bije swa matke. Na kolanach trzyma wroga, ktorego niegdys zabil. Kobieta ssie kosci swego meza... jakzesz smieszna jest cala samsara!" - buddyjska przypowiesc o reinkarnacji w stylu komedii pomylek: czlowiek trzyma na kolanach dziecko, ktore bylo w poprzednich zyciach jego wrogiem, obgryza mieso zwierzecia, bedacego niegdys jego ojcem. Odganiana suka to matka z dawnych reinkarnacji. Pies ssacy resztki pozywienia byl w innym wcieleniu zona jedzonego zwierzecia.

W chrzescijanstwie nie ma zartow: dostaje sie jedno zycie, a swiat jest walka dobra ze zlem, na smierc albo zycie wieczne. "Biada wam, ktorzy sie teraz smiejecie, albowiem smucic sie i plakac bedziecie" - przestrzega Chrystus.

By zataic prawo do smiechu spalono w "Imieniu rozy" jedna z wiekszych bibliotek chrzescijanstwa. Przechowywano w niej tajemna ksiege Arystotelesa traktujaca o niezbednosci poczucia humoru: "Byc moze zadaniem tego, kto miluje ludzi, jest wzbudzanie smiechu z prawdy, wzbudzanie smiechu prawdy, gdyz jedyna prawda jest zdobyc wiedze, jak wyzwalac sie z niezdrowej namietnosci do prawdy" - przypuszcza bohater ksiazki Umberto Eco.

W buddyzmie to, co prawdziwe, niekoniecznie jest realne. Ludzie, bogowie istnieja, ale jak iluzja. Jezeli wiec tego, co jest, nie ma, to nawet "siedzac w medytacji, zartobliwie nasladujemy Budde" (Dudziom Rinpocze). Dlatego Budda wyznaczyl na swego nastepce ucznia potrafiacego zobaczyc prawde i zakpic z Nicosci. "Pewnego dnia bedac posrod 1250 mnichow i mniszek, uniosl w dloni kwiat. Przez dluga chwile trwal w milczeniu. Niespodziewanie usmiechnal sie, poniewaz wsrod sluchaczy znalazl sie mnich, ktory usmiechnal sie na widok uniesionego kwiatu. Mnich ten nazywal sie Mahakasjapa. Byl jedyna osoba, ktora sie usmiechnela. Budda odwzajemnil jego usmiech i powiedzial zebranym: Posiadam klejnot przebudzenia i przekazuje go temu oto mnichowi". Swiety Piotr, nastepca Chrystusa, mial kilka slabosci i wiele cnot, lecz nie zostal wybrany ze wzgledu na poczucie humoru. Wybuchy smiechu Dalaj Lamy brzmia niczym zgrzyt, jakby ktos zakrecil skrzypiacym kolem odwiecznej samsary zawieszonej w Nicosci. Ten smiech ma obudzic ze snu; gdy zobaczymy swiat taki, jakim jest, zobaczymy, ze go nie ma i bedziemy sie smiac z pointy metafizycznego dowcipu.

2. Smieje sie do mnie, a moze ze mnie, starutenki lama w samolocie z Londynu do Delhi. Pokazuje mu bilet. - To moje miejsce - przy oknie, najlepsze, bo mozna spac opartym o szybe, bo nie potracaja cie pasazerowie i widac to, co w dole. Lama zajal moj fotel i teraz cieszy sie, ze mamy to samo miejsce. "Good karma" - mowi, usmiechniety jak rozbawiony delfin. Nie zrobie awantury, nie zawolam stewardesy i ten swiety czlowiek dobrze o tym wie. Jego uczniowie w amarantowych mnisich szatach siedza za nami i ufni w sprawiedliwosc karmy przesuwaja paciorki buddyjskiego rozanca. Zanim wpuszczono nas do samolotu tybetanski cadyk z uczniami, na koncu poczekalni, zaglebiali sie w medytacji. Gdy ogloszono odlot, mnisi uprzejmie przepchali sie do przodu kolejki i weszli pierwsi. Tak wiec duchowa kontemplacja rozwija praktyczna zaradnosc, a ewangeliczne stwierdzenie "ostatni beda pierwszymi" dotyczy takze buddystow, jeszcze za zycia.

3. Nie dotarlam do Tybetu, nie chcialam zwiedzac okupowanego kraju. Zatrzymalam sie po drugiej stronie Himalajow, w Katmandu, ale dzieki mojej dobrej karmie spotkalam cudownych Tybetanczykow. Poznac jednego, to byc przyjacielem wszystkich. Przechodze "z rak do rak" przez goscinne domy, klasztory, pachnace kadzidlami i gotowanym ryzem. Buddyjskie rekolekcje zaczelam w wielopokoleniowym domostwie: dziadkowie krecili na podworku modlitewnymi mlynkami, dzieciaki biegaly miedzy piwnica a dachem tej obskurnej willi, zas babcie, ciocie i mamy pracowaly przy kuchni. W glownej sali lezal depresyjny wujek, patrzac nieruchomo w sufit. Przysiadlam sie do jego kanapy, na wprost oltarza zajmujacego cala sciane. Srebrni Buddowie, drewniane bostwa opiekuncze, maslane lampki. Pod oltarzem olbrzymi telewizor. Do pokoju wszedl mlody mnich, zagarniajac powloczyste szaty, za nim wbiegl kundlowaty piesek. Naczytawszy sie o nadnaturalnych mocach praktykujacych buddystow, spytalam mnicha, czy wie, kim byl w poprzednich wcieleniach. Popatrzyl na mnie lagodnie: "Nie, przeciez ja nie wiem nawet, kim jestem w tym wcieleniu. Mialem nie najgorsza karme, bo odrodzilem sie czlowiekiem". Karma znaczy dzialanie. Kazdy czyn, ale takze mysl, ma dobre lub zle skutki. Zebranie zaslug popycha nas ku lepszym wcieleniom, zle uczynki owocuja odrodzeniem w swiecie zwierzat, demonow albo w piekle. "Zwierzeta - wkazal psa moszczacego sie u jego stop - sa zbyt glupie, by zrozumiec nauke (dharme) wyzwolenia. Chociaz zdarzylo sie kiedys, ze uciekajaca przed psem koza okrazyla wraz z pielgrzymami stupe (budowle zawierajaca relikwie) i w jej umysle powstalo ziarno oswiecenia. Demony i wiecznie spragnione, glodne duchy, o ustach wielkosci ucha igielnego i brzuchach pojemnosci oceanow, tez nie maja wiekszych szans na dobre uczynki. Istoty zamieszkujace pieklo cierpia tak straszne meki za swe winy, ze nie poswiecaja ani chwili na oswiecenie umyslu. Polbogowie zazywaja uciech, nie myslac o wyzwoleniu z samsary, a bogowie trwaja w transie rozkoszy i nie czynia nic, by zebrac zaslugi. Budza sie dopiero, gdy wyczerpie sie ich dobra karma i zaczynaja umierac. Boskie cialo traci wtedy blask, poci sie, wiedna na nim wience wiecznie swiezych kwiatow. Sposrod szesciu rodzajow istot zamieszkujacych samsare, jedynie ludzie potrafia praktykowac dharme" - mnich przerwal swa przemowe, gdyz lezacym spokojnie psem wstrzasnal nagle dreszcz. Jakas demoniczna sila chciala go przewlec przez wnetrznosci na druga strone. Wujek pograzony w depresji nawet nie spojrzal na potrzasane konwulsjami zwierze. Na szczescie psiak tylko zwymiotowal.

4. Nie zdazylam wysluchac dalszych nauk, bo przyjechal tybetanski businessman. Dowiedzial sie, ze u gospodarzy jest Polka, a on bardzo potrzebuje tlumacza na polski. Po grzecznosciach, wschodnich uklonach odwieziono mnie do biura handlowego w centrum Katmandu: obskurna, zawilgocona klitka z tradycyjnie owinietym bialym jedwabiem portretem Dalaj Lamy. Mialam zadzwonic do Warszawy i wytlumaczyc polskiemu handlowcowi zaginiecie tybetanskiej przesylki. Businessman nie ufal swojemu angielskiemu. Moze i slusznie, bez widzenia rozmowcy tracimy 60 procent ekspresji. Segregatory, telefon, biurko, nadawaly powagi przedsiewzieciu, ale businessman byl momentami calkiem bezradny: "Wyslalismy skrzynie z tybetanskimi wyrobami przez Europe i zaginela we Frankfurcie, na szczescie mamy kwity, trzeba poczekac, znajda sie. Przez Pakistan byloby taniej, ale tam otwieraja nasze przesylki i pala buddyjskie posagi, malowidla, bo Allach zabronil czcic bostwa. No, jak tak mozna?" - Nie musze go pocieszac. Tybetanskie interesy ida bardzo dobrze. Turysci majac do wyboru nepalski czy tybetanski dywan, kupia tybetanski, z sympatii dla uchodzcow, z szacunku dla Dalaj Lamy.

5. Wieczorami chodze do knajpki na hippisowskim Thamelu, w turystycznej dzielnicy Katmandu. Drewniana podloga, toporne stoly, surowe tynki. Ciagle slychac tradycyjna (od lat 60.) muzyke nepalska: Beatlesow i Cata Stevensa. Czasami zagladaja tu przewodnicy gorscy z buddyjskiego plemienia Szerpow. Nie jestem dla nich dobrym kandydatem na wycieczke. W Himalajach bylam taksowka i nie wspielam sie wyzej niz 2,5 kilometra. Pytam, czy widzieli yeti. "O, yeti jest jak bog - stary Szerpa probuje zrobic tajemnicza mine. - Na pewno jest, ale malo kto go widzial".

Przy stoliku posrodku sali siedza juz stali bywalcy: Nadina - wloska lekarka, alpinistka, a od tygodnia himalaistka. Siwowlosy Anglik - Jeremy L.G. Wall, piszacy dla ONZ-u raport o rolnictwie w Nepalu, plowa szwedzka maturzystka - Ulryka, pracujaca w misji chrzescijanskiej i Paulo - brazylijski student, zapisujacy portugalskimi bazgrolami sterty pocztowek. Nalezymy do homo caf, wedrownego plemienia obsiadujacego kawiarniane stoliki swiata. Podtrzymujemy etniczna wiez zapraszaniem sie na kawe i opowiesciami. Nie bylam, tak jak Nadina na polnocy Nepalu, w krolestwie Mustangu, gdzie samo pozwolenie na wjazd kosztuje prawie tysiac dolarow. Nie widzialam fantomow stworzonych z koncentracji mysli ani buddyjskich adeptow lung-gomu, przeskakujacych w transie setki kilometrow. Przejezdzajac przez himalajska wies, zobaczylam natomiast dwa psy zrosniete ogonami. Nadina nie dowierza mojej historyjce. "Pokaz, jak te ogony byly zrosniete." "No tak" - zaplatam palce. Brazylijczyk chichocze domyslnie - "Kopulujace psy wlasnie tak sczepiaja sie ogonami". Koniec cudu, zwykle prawo natury. Tego wieczoru zmusilismy Paula, zeby odlozyl korespondencje i zanotowal w swoim kajecie nasze wnioski na temat buddyzmu. "Ale po co?" - bronil sie. "Jeremy powiadomi o tym ONZ albo Manuela wydrukuje w swojej gazecie - zapewnila go Ulryka. - Pisz tytul: Dlaczego 2500 lat po narodzeniu Buddy, w poludniowym Nepalu, buddyzm ma szanse stac sie swiatopogladem Zachodu?".* Zachod wierzy w nauke, a najnowsze odkrycia fizyki coraz bardziej zblizaja sie do buddyjskiego pogladu, ze materia jest forma energii, natomiast energia wibracja "pustki".* Buddyzm jest bardziej filozofia niz religia, co latwiej "przelknac" zeswiecczonemu Zachodowi.* Zachod posluguje sie rozumowaniem przyczynowo-skutkowym. Nagroda lub kara bedaca efektem karmy, zaleznej wylacznie od naszego postepowania, jest logiczniejsza od chrzescijanskiej laski przyznawanej z milosiernych, lecz nieznanych powodow.* Buddyzm podobnie jak ekologia uznaje, ze wszystko w kosmosie jest wspolzalezne, nie ma systemow izolowanych, a ekologia jest obsesja Zachodu.* Joga i medytacje pomagaja przetrwac stres, zas chrzescijanstwo obciazajace grzechem pierworodnym i poczuciem winy nie proponuje zadnych form relaksu (glosuje za tym punktem Paulo, protestuje Ulryka).* Obserwacje Jeremy'ego: Od konca lat 70. spada na Zachodzie spozycie miesa, niepotrzebnego w duzej ilosci ludziom wykonujacym lzejsze fizycznie prace. Po zarazie szalonych krow coraz wiecej osob przechodzi na wegetarianizm, przyjmujac buddyjskie racje "niezabijania zywych istot".* Pacyfistyczny buddyzm nie byl uwiklany w wojny religijne, co jest "zaleta" zarazonego krwawa historia chrzescijanstwa. Dalaj Lama w przeciwienstwie do papieza nie jest dogmatyczny, wiec jego przekaz o milosci, wspolczuciu latwiej zaakceptowac niz przykazania Kosciola, zwlaszcza tym, ktorzy zadaja argumentow, nie autorytetow.* Slownictwo i buddyjska symbolika staly sie popularne na Zachodzie, dzieki kontrkulturze. Kontrkulture, ktora jest juz kultura masowa, zapoczatkowali beatnicy fascynujacy sie buddyzmem zen. Idole Hollywood, np. Richard Gere, medytuja w buddyjskich klasztorach. Seksowna Sharon Stone uwaza, ze kontemplacja twarzy Dalaj Lamy jest najwieksza radoscia na swiecie, a Nirwana moze byc przyjemniejsza od orgazmu. En r峴um: Buddyzm, w odmianie europejskiej kojarzony ze zdrowym sposobem odzywiania, technikami relaksu, newageowskim rozwojem duchowym bez dogmatow i autorytetow, ma szanse stac sie swiatopogladem Zachodu, chociaz nadal sluchamy bardziej tego, co glosi rek-lama niz dalaj-lama.
P.S. Rachunek za kawy i piwo placi Nadina, taka karma.

6. W tybetanskich restauracjach, gdzie ceny sa 50 razy nizsze niz na Thamelu, a jedzenie 100 razy lepsze, nie widzialam turystow. Nie kazdy czlowiek Zachodu zdecyduje sie na przekroczenie progu tradycyjnej, tybetanskiej knajpy. Wchodze przyzwyczajona, ze w Nepalu brud nie jest kwestia braku higieny, lecz gustu. W porownaniu z wystrojem takiej restauracji piwnica po powstaniu warszawskim to Marriott. Solidnosc jej kilkupietrowej konstrukcji przypomina drewniany parawan. Szpary w scianach maja rozmiar wneki, sufit przykryty jest workiem czarnym od sadzy i pajeczyn. Goscie restauracyjni usmiechaja sie zyczliwie, nie zwracajac uwagi na moj nieapetyczny wyglad. Dla Tybetanczykow slowianska uroda to wyblakle oczy i wlosy koloru zjelczalego masla. Zamowilam na migi takie samo danie, jakim zajadali sie siedzacy obok mnisi. "Momo" - stwierdzil restaurator. Momo okazalo sie pierogami z wolowina. Czytalam o mistrzach buddyjskich, ktorzy po latach bezowocnych umartwien fundowali sobie piwo i mieso, po czym doznawali oswiecenia. Ale nie myslalam, ze owa praktyka jest tak czesta. Placac, przy wyjsciu zapytalam wlasciciela dlaczego mnisi sa miesozerni. "Przyzwyczajeni od dziecinstwa do miesa, to dla ich zdrowia. W Tybecie mieso bylo przysmakiem. W ogole w Tybecie bylo lepiej, w domach pachnialo lojem z jaka, dla was to smrod, ale dla nas aromat. Inaczej sie zylo, w jednej izbie. Zona spala nizej, bo byl szacunek. Teraz, po przyjezdzie z Ameryki, mam kilka pokoi, wspolne z zona lozko, ale dawniej bylo lepiej".

7. Skoro buddysci dbajac o zdrowie, jedza mieso, moze i ja powinnam spytac tybetanskiego lekarza o diete. W przychodni byla jedna pani doktor, malutka Tybetanka o dluzszym niz ona warkoczu. Reszta lekarzy i astrologow wyjechala na spotkanie z Dalaj Lama. Astrolog zaleca, co jest potrzebne do pomyslnosci w zyciu, a gdy zaswieci gwiazda smierci, ktory z pochowkow bedzie najodpowiedniejszy: zwykly grob, stos czy zostawienie zwlok w gorach. Tylko ciala mistykow rozpuszczaja sie w tecze.

Najpierw pani doktor dokonala szybkiej analizy laboratoryjnej: zabeltala galazka w misce z moczem.
- No i co? - bylam ciekawa wynikow.
- Masz okres.
- Zgadza sie.
- Niewiele wiec moge powiedziec.
Przepisala mi brazowe kuleczki z ziol, proszac, zebym nie mieszala ich z europejskimi lekarstwami. Mialy uregulowac piec elementow, z jakich sklada sie czlowiek: wode, powietrze, ogien, ziemie, wiatr. Lekarstwo na noc mialo rewelacyjne skutki: pelen relaks, gleboki sen. W jego smaku bylo cos znajomego. Dopiero w Polsce odkrylam, ze ziolowe kuleczki sa nafaszerowane haszem.

8. W Bhaktapurze, gdzie krecono "Malego Budde", nie ustawiono zadnych dekoracji. Tutaj sie zyje jak za czasow Buddy; zamiast podlog klepisko, zamiast zarowek zar ogniska. Nic sie nie zmienilo od kilku tysiecy lat: dobre uczynki daja dobre skutki, zle przynosza nieszczescie, a jezeli chcesz sie wyrwac z samsary, znajdz sobie mistrza i obiecaj, ze zrobisz wszystko, zeby jesli nie w tym, to w nastepnych wcieleniach doznac oswiecenia. Biedny swiat, ubogi w gadzety, ale pelen sensu. W porownaniu z nim wielkomiejska cywilizacja jest syfilizacja spalinowego smrodu i chaosu, na ktora patrza litosciwie oczy Buddy. Wszechwiedzace oczy Przebudzonego maluje sie po czterech stronach stupy. Najwyzsza z nich, w Katmandu, zwienczona jest korona zwyciestwa dobra nad zlem. Na dziedzincu furkocza choragiewki zapisane mantrami przeciw demonom. Wewnatrz budowli hinduistyczni i buddyjscy pielgrzymi popychaja gigantyczny mlynek modlitewny, zajmujacy cala sale. Kreci sie bezglosnie, ale wydaje sie, ze brzmi niskim, monotonnym dzwiekiem mantr spiewanych przez medytujacych za sciana mnichow: "Om mani padme hum" ("Zbawienie jest w kwiecie lotosu"). Kazda zgloska mantry ma swoj kolor: Czerwone Om kwitnie nad glowa, niebieskie hum kielkuje w gardle. Barwy tych slow odstraszaja demony. Rimbaud w "Sezonie w piekle" tez recytowal litanie: "O pomaranczowe, I liliowe, mieniace sie zlotem K". Blask olbrzymiego, zlotego posagu Buddy nasacza sie plomieniami lampek ofiarnych i wygasa wraz z nimi.

O buddyjskich mnichach i mniszkach powiedzialoby sie na Zachodzie, ze "sa kulturalnie uprzejmi". Jednak nie warstewka kultury, lecz niezmierzony spokoj i dobroc madrosci zamienia ich w ludzkie anioly. Slucham mantr, wypytuje mnichow, co znacza malowidla i geometryczne mandale, patrze na codzienne klasztorne prace i nie smiem wyjac aparatu fotograficznego. Moje bycie tutaj zamieniloby sie wtedy w duchowe safari. Wiele razy podgladalam modlitwy kilkuletnich chlopcow siedzacych godzine, poltorej nad swietym tekstem. Wiercili sie, spogladali szelmowsko na boki, ale zawsze wytrwali razem z zakonna starszyzna do konca posiedzenia. Nie wypadalo mi wziac na rece, przytulic takiego uczonego brzdaca, bo jest juz mnichem, chociaz uwielbia cukierki i bitwy na kuksance.

9. Kiedy wyczerpala sie moja dobra karma i czas bylo wracac, w dzien przed wyjazdem poszlam przez grudy zimowych pol ryzowych do klasztoru bonpo. Dla Tybetanczykow najwazniejsza roznica miedzy bonpo a pozostalymi buddystami jest kierunek, w jakim mnisi tego wyznania okrazaja stupe - z prawej do lewej, a nie zwyczajowo, zgodnie z ruchem wskazowek zegara. Mieszkanie w poblizu klasztoru bonpo ma te zalete, ze jego lama potrafi przywolac deszcz, co jest blogoslawienstwem dla okolicznych upraw ryzu. Bonpo sa czarownikami, uzywaja technik transowych przedbuddyjskich szamanow tybetanskich. Ich klasztor ma przepiekne freski. Na suficie swiatyni skomplikowane rysunki mandal. "Wyjatkowo skuteczne" - zapewnia mnich-przewodnik. Na scianie przy drzwiach malowidla rajow i piekiel. Zainteresowal mnie plastikowy wylacznik pradu wkomponowany w jeden z piekielnych kregow. "Ot, inny rodzaj energii" - zartobliwie zauwazyl mnich, gaszac swiatlo.

10. Tym razem mam w samolocie miejsce przy oknie. Na horyzoncie widac Wenus. W jej blasku ksiaze Gautama usmiechnal sie i zostal Budda-Przebudzonym. Zasypiam nad Europa.

zr鏚lo: http://www.webfabrika.com.pl/tybet/safari.htm


Podziel się
oceń
0
1

komentarze (0) | dodaj komentarz

Wu Bong

sobota, 03 lutego 2007 18:43


Moment - to jedyne co mamy

Pytania i odpowiedzi ze spotkania z Mistrzem Zen Wu Bongiem w 堯dzkim kinie Cytryna

Mam pytanie dotycz帷e sprawy wybor闚 w 篡ciu. Czy cz這wiek rzeczywi軼ie ma stu procentow w豉dz nad swoim 篡ciem i wyborami, czy te p造nie z nurtem rzeki?

Wu Bong: Powiedz mi, kiedy si rodzi豉 to by豉 twoja decyzja? Czy to, kiedy umrzesz to te b璠zie twoja decyzja? A wi璚 sk康 ten pomys, 瞠 pomi璠zy narodzinami i 鄉ierci masz jak彗olwiek decyzj.

No dobrze, ale wstaj z 堯磬a to ja decyduj czy za這篡 r騜owe pantofle czy niebieskie.

Wu Bong: Tak, to ty my郵isz - ja decyduj. Ale co to jest to ja? Wielu ludzi podejmuje r騜ne decyzje i my郵 - Ok, to ja zdecydowa貫m, ale to jest ju w programie. Ludzie my郵, 瞠 maj wyb鏎, ale tak naprawd maj tylko jeden wyb鏎 w swoim 篡ciu. Poniewa wszystko w naszym 篡ciu idzie przez naturalny proces. To si nazywa przyczyna i skutek. Ale jest jeden wyb鏎, kt鏎y ludzie maj. W tym momencie albo mo瞠sz si obudzi, albo mo瞠sz dalej by w takim samym 郾ie, w jakim wi瘯szo嗆 ludzi istnieje. To znaczy ludziom si wydaje, 瞠 篡j, ale tak naprawd 酥i. To jest sen. Jaki sen? Albo w przesz這軼i, albo w przysz這軼i, albo te co w tak zwanej "tera幡iejszo軼i", ale nie zwi您ane z tym, co si dzieje w tym momencie. Na przyk豉d jeste studentk, uczysz si i podczas uczenia my郵isz - O ten ch這pak mi si podoba! Jak go spotka? To jest sen. Ale masz wyb鏎. Tym wyborem jest w豉郾ie - obudzi si! Je瞠li si uczysz, ucz si na sto procent. Je瞠li my郵isz o ch這paku, my郵 o nim na r闚nie na sto procent. To jest prawdziwe 篡cie. Dlatego budda znaczy przebudzony. To cz這wiek, kt鏎y si przebudzi. Teraz widzi jasno, s造szy i czuje jasno. Je瞠li stracisz ten moment swojego 篡cia nigdy ju go nie odzyskasz. I oboj皻ne czy to jest dobry czy z造 moment, ale to jest jedyne, co mamy w tym 篡ciu. Warto go nie straci.

Ale co je瞠li chodzi o planowanie przysz這軼i?

To, co ja m闚i nie jest sprzeczne z planowaniem. Tak samo w momencie, w kt鏎ym robisz jakie plany, r鏏 je na sto procent. P騧niej wykonaj to, co postanowi貫, id prosto. Ale je瞠li w trakcie wykonywania naszych postanowie nasz umys fruwa po ca造m 鈍iecie i nie tylko w przestrzenia, ale tak瞠 i w czasie, to jest tylko marnowanie czasu. I marnowanie tej przestrzeni. To nie jest wykonywanie swoich obowi您k闚 i plan闚.

Nale篡, zatem po鈍i璚a ca陰 energi na to, co chce si zrobi.


To znaczy, je瞠li co si robi trzeba robi to na sto procent.

Chodzi o skupienie?


Mo積a nazwa to jak si chce. To nie jest wa積e jak to nazwiesz. Tylko cz瘰to przez skupienie ludzie rozumiej o jakim rodzaju koncentracji. To nie chodzi o koncentracj.

Wed逝g Zen ego jest z逝dzeniem, to takim idea貫m 篡cia tu i teraz, bycia w tej chwili wydaj si zwierz皻a, czym si, zatem r騜nimy jako軼iowo od zwierz徠? Opr鏂z tego, 瞠 jeste鄉y troszk bardziej inteligentni?

M鎩 nauczyciel zawsze m闚i: "cz這wiek to najgorsze zwierze na 鈍iecie". Wi璚 r騜nimy si od zwierz徠. Tu przed przyjazdem do Polski widzia貫m w telewizji wywiad z Kurtem Vonnegutem i by豉 tam mowa o tej kl瘰ce, kt鏎a si zdarzy豉 ostatnio w Nowym Orleanie i on powiedzia dok豉dnie to samo, co m闚i m鎩 nauczyciel, 瞠 cz這wiek jest najgorszym zwierz璚iem. Poniewa cz這wiek ma t inteligencj, ale u篡wa jej, do czego? A wiec rzeczywi軼ie jakby鄉y mogli 篡 jak zwierz皻a to by這by lepiej. Ale my nie jeste鄉y zwierz皻ami. To, o czym m闚i, - czyli przebudzenie si do Tego Momentu - to nie znaczy, 瞠by nie mie 瘸dnego kierunku w 篡ciu. Zwierz皻a, co prawda 篡j z momentu na moment, ale my w przeciwie雟twie do nich mamy mo磧iwo嗆 ukierunkowana swojego 篡cia. A co to znaczy mie kierunek? A wi璚 mam pytanie dla was:, Dlaczego jecie codziennie?

疾by 篡.

Ok. Powiedzmy, 瞠 dobrze jesz, wi璚 d逝瞠j 篡jesz, kto inny 篡je kr鏂ej, bo gorzej je, a jeszcze kto inny w og鏊e nie je wiec ma kr鏒sze 篡cie, ale w ko鎍u ka盥a z tych os鏏 umiera. Wi璚 podsumowaniem tego wszystkiego jest 鄉ier. Wi璚 mo瞠 lepiej w og鏊e nie je嗆? Wtedy b璠ziesz tam szybciej. Tak czy inaczej umrzesz, wi璚, po co jesz codziennie. Chcesz 篡? Ale, po co?

Tak jeste鄉y zbudowani, tak samo jak zwierz皻a.

Ale nie jeste鄉y zwierz皻ami. Wydaje si nam, 瞠 mamy wyb鏎.

Ale do鈍iadczamy rozwoju, ewolucji, tak samo jak ca造 鈍iat ewoluuje, zmienia si na lepsze na gorsze, tak samo my mamy nadziej, 瞠 b璠zie lepiej w naszym 篡ciu.

Dobrze, b璠zie lepiej, gorzej, b璠zie jeszcze lepiej, a wi璚, po co 篡? Tak czy inaczej umrzesz, bez wzgl璠u na to czy b璠zie lepiej czy gorzej.

安iadomo嗆 nigdy nie umiera, cia這 mo瞠 by przemijaj帷e, ale ludzie maj jeszcze nadziej na to, 瞠 ich 鈍iadomo嗆 przetrwa 鄉ier.

Je瞠li tak jest to twoja 鈍iadomo嗆 przetrwa bez wzgl璠u czy 篡jesz kr鏒ko czy d逝go. A wi璚, po co 篡? Dla j瞛yka i dla 穎陰dka? Dla przyjemno軼i? Wi璚 mamy przyjemno嗆 a potem umieramy.

砰jemy te dla przed逝瞠nia gatunku.

Po to 篡jemy, dla gatunku? To jest dok豉dnie tak jak zwierz皻a. Ale chyba czym si jednak r騜nimy.

Du穎 ciekawych rzeczy mo瞠my do鈍iadczy.

Mo瞠my a potem umieramy.


 

A co s康zisz o wegetarianizmie?

Mamy grup w S這wacji w Koszycach. Poszli鄉y do restauracji wegetaria雟kiej razem i w czasie jedzenia by豉 mowa o wegetarianizmie. W tym czasie wiele os鏏 z tej grupy by這 zwi您anych z organizacj ochrony zwierz徠. Pasjonowali si tym. Wegetarianizm by dla nich czym wa積ym i tak nie chc帷y zapytali mnie, co ja my郵 o wegetarianizmie. Powiedzia貫m "Bardzo dobrze, ale ja nie jestem wegetarianinem." Wszyscy byli zaszokowani. Pytali " to, co ty zabijasz inne istoty?" Wi璚 ja powiedzia貫m "tak, by mo瞠 si przyczyniam do 鄉ierci innych istot, ale wy robicie to tak瞠, nie jeste軼ie inni." Pytali "jak to mo磧iwe, przecie jeste鄉y wegetarianami, mi瘰a nie jemy." Powiedzia貫m "tak mi瘰a nie jecie, ale jecie ry, kiedy ry jest zbierany gin miliony insekt闚. Wi璚 w taki sam spos鏏 przyczyniacie si do 鄉ierci innych istot. Faktem jest, co m鎩 nauczyciel Dharmy tutaj powiedzia; "po to by utrzyma to 篡cie w pewnym sensie przenosimy 鄉ier innym istotom." A wi璚, je瞠li nasze 篡cie ma mie sens dobrze, aby w naszym 篡ciu by jaki kierunek. Kiedy m闚imy o kierunku, tak naprawd pytamy o to w jaki spos鏏 mo積a pom鏂 temu 鈍iatu. Mamy 篡cie, a to, to nie tylko jedzenie. S這鎍e daje nam 篡cie, woda daje nam 篡cie i naturalnie ziemia. Z tego wszystkiego powstaje nasze jedzenie. Wszystko to za darmo. Ale je瞠li bierzemy tylko co za darmo, to stajemy si z這dziejami. A z這dziej w przysz這軼i idzie do wi瞛ienia. Trzeba za to wszystko zap豉ci w jaki spos鏏. Jak mo積a zap豉ci s這鎍u, wodzie i ziemi? Trzeba co robi w tym 鈍iecie. Na oko這 jest du穎 cierpienia, wystarczy otworzy gazet rano i zobaczy, co si dzieje. A wi璚 mo瞠 rzeczywi軼ie jest jaki pow鏚 by je嗆 codziennie.

Jak si przebudzi?

Co robisz teraz?

Oddycham, siedz, my郵.

Wi璚, rozmawiamy jak si przebudzi, ok? Mam dla was histori opowiadaj帷 o przebudzeniu si. To by這 dawno temu, gdzie tam daleko. Dawno temu w Chinach by pewien m這dy cz這wiek, kt鏎y mia to samo pytanie, co ty. Czu, 瞠 co jest nie tak w jego 篡ciu i postanowi si przebudzi. S造sza, 瞠 gdzie tam jest jaki wielki nauczyciel, wi璚 postanowi si po鈍i璚i praktyce z tym cz這wiekiem. Znale潭 odpowied na swoje najbardziej fundamentalne pytania. Sprzeda sw鎩 dom i wszystko, co mia i ruszy. W tym czasie nie by這 metra nie by這 samolot闚, zabra這 mu to wiele czasu zanim dotar do klasztoru, w kt鏎ym mieszka ten mistrz. Na spotkaniu z nim powiedzia mu, 瞠 chce si przebudzi i praktykowa jego nauki, nauczyciel zgodzi si jednak zapyta go; "jak mi zap豉cisz?" I ten cz這wiek wtedy pomy郵a; "co to ma znaczy jak mam zap豉ci za co takiego, za jego nauczanie". Ale pomy郵a chwil i powiedzia; "ok, tutaj w tym plecaku mam ca造 sw鎩 maj徠ek, wszystkie pieni康ze, wi璚ej nie mam, a wi璚 ca造 sw鎩 maj徠ek oddaje tobie." Wtedy mistrz bardzo z造 zdzieli go kijem i powiedzia, 瞠 jego 鄉ierdz帷e pieni康ze do niczego nie s mu potrzebne. Na koniec rzek: "Moja Dharma jest du穎 dro窺za ni to, wyno si st康." M這dy cz這wiek odszed i znalaz niedaleko klasztoru jaskini, w kt鏎ej si zadomowi i wci捫 powtarza sobie pytanie: "gdzie by m鎩 b陰d, co takiego zrobi貫m, co to znaczy, 瞠 Dharma mistrza jest wi璚ej warta ni moje pieni康ze, przecie chcia貫m mu odda wszystko, co mam, przecie niczego wi璚ej nie mam." A pewnego dnia co mu si rozja郾i這 i wr鏂i z powrotem do klasztoru i poprosi o rozmow z mistrzem i przepraszaj帷 go za ostanie spotkanie powiedzia: "teraz ju rozumiem, jestem got闚 sta si twoim uczniem." Mistrz spojrza i zada zn闚 to pytanie: "je瞠li m闚isz, 瞠 ju rozumiesz, wi璚 jak droga jest moja Dharma?" M這dy cz這wiek odpar: "Najwa積iejszy w nas jest nasz umys, zatem ofiarowuj ci sw鎩 umys, b璠 twoim s逝膨cym i zrobi cokolwiek za膨dasz. Pozw鏊 mi zosta z tob i praktykowa." Wtedy mistrz w軼iek si jeszcze bardziej ni ostatnio i zdzieli go kijem wrzeszcz帷: "tw鎩 umys jest jak wiadro 鄉ierdz帷ych 鄉ieci. Znikaj mi z oczu!." M這dy cz這wiek siedz帷 w swej jaskini z jeszcze wi瘯sz determinacj pyta siebie, co to znaczy ta Dharma mistrza, a pewnego dnia s造sz帷 dzwony z 鈍i徠yni i jego umys si otworzy. Pomy郵a:"Ju wiem, co to jest Budda, wszystko jest Budd." Zrozumia co i zn闚 pod捫y do klasztoru. Siedz帷 naprzeciw nauczyciela na jego pytanie o to, co takiego zrozumia wykrzykn掖: "Ha!" I po raz kolejny otrzyma w odpowiedzi razy od mistrza. Powr鏂i do jaskini i dalej medytowa. Pewnego dnia patrz帷 na 軼ian zacz掖 widzie to co jest na zewn徠rz jego jaskini. Widzia nawet co si dzieje wewn徠rz jaskini. Wykrzykn掖: „Dharma to znaczy swoboda, wolno嗆, wszystko jest mo磧iwe.” I na spotkaniu z mistrzem powiedzia, 瞠 Dharma to wolno嗆, 瞠 w tej chwili widzi przez 軼iany. W odpowiedzi dosta prosto w g這w od mistrza jego pa趾. Natychmiast 軼iana sta豉 si na powr鏒 軼ian. Wr鏂i do siebie zupe軟ie ju zdruzgotany. Po jakim czasie zn闚 powr鏂i do mistrza i powiedzia: „Teraz naprawd zrozumia貫m twoj Dharm.” Na pytanie mistrza czym zatem jest jego Dharma, odpowiedzia: „Niebo jest niebieskie, trawa jest zielona.” Zn闚 dosta baty, a mistrz jeszcze bardziej si zdenerwowa. Pobi m這dego cz這wieka i kaza mu si wynosi. Tu przed wyj軼iem m這dy cz這wiek odwr鏂i si i krzykn掖 w stron mistrza: „Mistrzu!” Mistrz spojrza na niego i zapyta: „S逝cham?” W odpowiedzi m這dzieniec krzykn掖: „We t swoj Dharm i w堯 j sobie do dupy!” Dopiero wtedy mistrz powiedzia: „Ok, mo瞠sz zosta.”
To jest opowie嗆 o przebudzeniu, teraz ju rozumiesz co trzeba zrobi.

Nie ma niczego takiego jak przebudzenie!

Absolutnie. O tym m闚imy. Ta historia jest bardzo jasna. Ostatnie s這wa m這dzie鎍a do mistrza czyli „niebo jest niebieskie, trawa jest zielona” to jest bardzo wa積y punkt. Znaczy to, 瞠 je瞠li kto ma jasny umys wtedy to co widzimy i s造szymy wszystko to jest Budd i Prawd. To si nazywa przebudzeniem. Bardzo proste.


Czy w og鏊e mo積a opisa kim jestem, kiedy to ju znaczy, 瞠 jest kto oddzielony, 瞠 powstaje jaki podzia. Kiedy zapytam siebie kim jestem, wtedy automatycznie staj si oddzielony od Buddy, powstaje dualizm. Jak to si ma do tego, 瞠 wszystko jest Budd?

Co to jest to, co tak my郵i?

Co to jest, co tak my郵i mo瞠 jest to tym, co przeszkadza?

Co to jest to, co m闚i, to co przeszkadza?

To si wyra瘸.

Co to jest to, co m闚i, to si wyra瘸?

Co to jest? Jest.

Co to jest to, co m闚i jest?

Nie wiem.

A to - to jest prawda. To jest praktyka Zen, ten punkt. To „nie wiem” jest bardzo istotne.
W zwi您ku z tym „nie wiem” mam jeszcze jedn histori. Tylko tym razem wydarzy豉 si ona w USA nie tak dawno. Przeczyta貫m o niej w gazecie a rzecz dotyczy豉 wy軼igu ps闚 na Florydzie. By tam pies, kt鏎y si nazywa Jasna Marysia. O tym pisa這 wiele gazet w Stanach. Psy podczas wy軼igu goni sztucznego zaj帷a, kt鏎y jest umocowany do takiego mechanicznego ramienia, kt鏎y porusza si po torze. Szybko嗆 tego ramienia uzale積iona jest od tego jak szybko psy potrafi biegn望 i nie mo瞠 ono by zbyt daleko od ps闚. Taki wy軼ig to g堯wnie hazard. Ludzie stawiaj pieni康ze na psy i jak pies wygrywa dostaj pieni康ze. To si nazywa zabawa. Wi璚 by strza z pistoletu, klatki si otworzy造 i rozpocz掖 si wy軼ig. Nagle jeden pies wspomniana Jasna Marysia staje. Patrzy si na reszt ps闚, kt鏎e ju s przed ni, spogl康a na zaj帷a i wskakuje na tor przecina go w poprzek, skacze przez kolejny tor i 豉pie zaj帷a. Wi璚 trzeba by這 zatrzyma wy軼ig, zwr鏂i ludziom pieni康ze. Historia jest pi瘯na, gdy ten pies Jasna Marysia bardzo du穎 nas uczy o 篡ciu. Te psy tylko goni造 za zaj帷em, a ludzie w 篡ciu maj wiele takich zaj璚y za kt鏎ymi goni nie tylko jednego. Bardzo popularny zaj帷 pieni璠zy, zaj帷 mi這軼i, w豉dzy czy zaj帷 kariery. Kiedy gonimy tylko za tymi zaj帷ami, wtedy przed nami s tylko zaj帷e. Nie widzimy jasno sytuacji. 疾by widzie jasno sytuacj trzeba si zatrzyma. Tak jak Jasna Marysia. Wtedy pojawia si szerokie widzenie. Niekonwencjonalnie ten pies wygra w pewnym sensie wy軼ig. To jest przyk豉d dla nas. A wi璚, jak si zatrzyma i osi庵n望 to szerokie spojrzenie na 篡cie. To jest w豉郾ie to „nie wiem”. W tym 鈍iecie mamy dwa rodzaje umys堯w: umys eksperta, kt鏎y uwa瘸, 瞠 wszystko ju rozumie, ale ten umys ma pewien problem. To zrozumienie eksperta to jest tak jak pewien horyzont, dalej ekspert nie widzi. Umys „nie wiem” jest bardzo ciekawy, bo umys taki nic nie rozumie, nie ma 瘸dnego pomys逝, to jest bardzo g逝pi umys. Ale bardzo g逝pi to jest bardzo dobry, gdy nie ma horyzontu, co znaczy nie ma 瘸dnej granicy. Wtedy bardzo szerokie spojrzenie jest mo磧iwe. W naszym 鈍iecie taki umys jest bardzo praktyczny, potrzebny i przydatny. Dla wszystkich nie tylko dla buddyst闚.

 

 

  Mistrz Zen Wu Bong (Jakub Perl) Mistrz Zen Wu Bong jest g堯wnym nauczycielem Szko造 Zen Kwan Um w Europie. Zanim spotka Mistrza Zen Seung Sahna praktykowa z Rosim Suzuki oraz przez rok z Tarthang Tulku. Zosta uczniem Dae Soen Sa Nima w 1972 roku.

Jest Amerykaninem polskiego pochodzenia i m闚i p造nnie po polsku. W 1978 roku pomaga Dae Soen Sa Nim'owi Seung Sahnowi w zak豉daniu pierwszego O鈔odka Zen w Polsce. W 1984 roku otrzyma "inka" (pozwolenie nauczania) od Mistrza Zen Seung Sahna i rozpocz掖 nauczanie w USA i Europie.
Jest m篹em Mistrza Zen Bon Yo, obecnie mieszka w Paryskim O鈔odku Zen.

廝鏚這:
http://www.aortamagazine.net/artykul,4.html
fota:http:/
http://www.kwanumeurope.org/group/gb/
 


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

Thanka

sobota, 03 lutego 2007 18:29


Thanka

Pierwszy artysta

Nim przyszed na 鈍iat Budda 地kjamuni, kr鏊 i Jama (Pan 妃ierci) k堯cili si o 篡cie ma貫go ch這pca. Nie mog帷 go ocali, kr鏊 poprosi o pomoc bog闚. Bogowie poradzili mu, by namalowa pornet ch這pczyka. Kiedy pob這gos豉wili wizerunek, ch這piec od篡. Tak narodzi豉 si tradycja malarstwa sakralnego.
Kr鏊 z owej legendy uznawany jest za pierwszego artyst. P騧niej poszed do nieba, gdzie odbiera lekcje rysunku. Jego nauczycielami byli brahmi雟cy bogowie i Wiswakarma (uciele郾ienie Bia貫go Mandziu鈔iego). Wiswakarma jest patronem artyst闚; uwa瘸 si go za ojca tradycji malarstwa sakralnego.

Pierwsze wizerunki Buddy
Czu len ma: Obraz wzi皻y z wody
500 lat p.n.e. kr鏊 Bimbisara, chc帷 obdarowa przyjaciela, postanowi ofiarowa mu portret Buddy. Nadworni arty軼i przyst徙ili do pracy lecz, oszo這mieni blaskiem Buddy, nie byli w stanie niczego narysowa. Budda usiad wi璚 na brzegu stawu, by arty軼i mogli namalowa jego wizerunek z odbicia w lustrze wody.

υ zer ma: Obraz promieniuj帷ego 鈍iat豉
Pewna ksi篹niczka z這篡豉 przed Budd ofiary, w nadziei, 瞠 jego wizerunek pomo瞠 jej w praktykowaniu Dharmy. Blask obecno軼i Buddy i tym razem uniemo磧iwi prac artystom. Budda sprawi wi璚, by emanuj帷e ze 鈍iat這 odbi這 si na p堯tnie, staj帷 si szkicem na malarzy. Te pierwsze wizerunki s podstaw pracy malarzy, kt鏎zy, wierni tradycji, do dzi maluj je na p堯tnie.

Tradycja malowania thanek
Pierwsze wizerunki Buddy powsta造 w Indiach; ukazuj one idealne proporcje ludzkiego cia豉, odzwierciedlaj帷ego wewn皻rzn doskona這嗆 o鈍ieconego umys逝.
Autorami pierwszych obraz闚 na zwojach byli w璠rowni indyjscy asceci, kt鏎zy ilustrowaliowymi malowid豉mi nauki Dharmy. Styl ten rozprzestrzenia si w Azji (np. tradycyjne zwoje nepalskie czy jedwabne chor庵wie z Azji 鈔odkowej) wraz z przenoszeniem nauk buddyjskich do innych kraj闚. Tybeta雟cy arty軼i czerpali ze wszystkich tych 廝鏚e, gdy buddyzm dotar do ich kraju w VII wieku. Tak narodzi豉 si tradycja malowania thanek.


Nauki buddyjskie - a wraz z nimi kanon ikonograficzny i podstawowe techniki, na kt鏎ych opiera si sztuka buddyjska - przeniesiono do Tybetu z Indii. W XI wieku, za spraw wielkiego indyjskiego uczonego Atisi, dosz這 do drugiej fali przekazu nauk buddyjskich do Tybetu. Zainteresowanie Dharm i sztuk ros這 zw豉szcza w zachodniej cz窷ci kraju. W tym okresie pojawi造 si elementy takie jak t璚zowe aureole, mityczne stworzenia i pewne techniki operowania 鈍iat貫m i cieniem.

Nepal, pozostaj帷y pod wp造wem sztuki wschodnich Indii, by 廝鏚貫m inspiracji dla malarzy tybeta雟kich - zw豉szcza po XII wieku i upadku kultury buddyjskiej w Indiach. Wp造wy te by造szczeg鏊nie silne w XIII wieku, kiedy w Tybecie najwa積iejsz rol odgrywa豉 buddyjska szko豉 Sakja z Tybetu 鈔odkowego, kt鏎a upodoba豉 sobie w豉郾ie styl nepalski. Typowymi elementami"nepalskimi" s skomplikowane o速arze wok馧 b鏀tw, fantazyjne ozdoby z kwiat闚 i silne poczucie symetrii.

Uwa瘸 si, 瞠 przy budowie pierwszego tybeta雟kiego klasztoru Samje pracowali r闚nie arty軼i chi雟cy (VII w.). 皋ny panuj庸ego w闚czas kr鏊a Songcena Gampo, ksi篹niczki z Nepalu iChin, sprowadzi造 do Tybetu wielu artyst闚 ze swoich kraj闚. Przyczyni造 si one r闚nie do obj璚ia przez w豉dc patronatu nad sztuk. Si豉 chi雟kich wp造w闚 na sztuk Tybetu zmienia豉 si wraz z relacjami politycznymi, szczeg鏊nie wida je jednak od XIV wieku w tradycjach malarskich wschodniego Tybetu. Chi雟cy arty軼i k豉dli nacisk na realizm krajobrazu (w kt鏎ym dominuj strzeliste, niesymetryczne ska造) oraz cz窷ciej korzystali z niebieskich i zielonych pigment闚. W Chinach rozwin窸a si r闚nie tradycja malowania Czystych Krain oraz Szesnastu Arhat闚.

Tybeta雟ka sztuka malowania thanek ukszta速owa豉 si ostatecznie oko這 XV wieku, kiedy to wyodr瑿ni這 si kilka szk馧 malarskich. Dzi najbardziej znane z nich to Menri, Nowa Menri i KarmaGadri. Wszystkie one przestrzegaj jednak tego samego kanonu, r騜ni帷 si wy陰cznie detalami i estetyk. Elementem czysto tybeta雟kim jest zaokr庵lenie postaci i kolorowe, brokatowe bordiury. Tybeta雟cy arty軼i rozbudowali te panteon, w kt鏎ym znalaz這 si wiele b鏀tw tybeta雟kiego buddyzmu tantrycznego; malowali mandale, gniewne b鏀twa, b鏀twa w zjednoczeniu i linie przekazu (nauczycieli, przekazuj帷ych w nieprzerwanym 豉鎍uchu nauki Buddy 地kjamuniego). Wi瘯szo嗆 thanek by豉 kolorowa, jednak w XVIII wieku niekt鏎zy arty軼i zacz瘭i tworzy thanki czarne, czerwone, z這te lub srebrne.

Sztuka malowania thanek, odzwierciedlaj帷a bogactwo i z這穎no嗆 filozofii buddyjskiej, zrodzona z r騜nych styl闚 i inspirowana wieloma wp造wami, rozwija si do dzi.






廝鏚這:
http://www.tybet.pl/thanka.htmi

Podziel się
oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

Mistrz Zen Seung Sahn

pi徠ek, 26 stycznia 2007 12:40


 Mistrz Zen Seung Sahn DSSN

 

Mowa Dharmy wyg這szona w Falenicy 18.04.1998 

(z okazji dwudziestolecia Szko造 Zen Kwan Um w Polsce)


( uderza kijem w st馧 ) 

G鏎a jest wod, woda jest g鏎. 

Wszystko ma nazw i form. Nazwa i forma zawsze zmieniaj si, zmieniaj i zmieniaj. Czas i przestrze przemijaj. Wszystko si zmienia i zmienia, wi璚 g鏎a jest wod, woda jest g鏎. Ludzkie istoty pojawiaj si na tym 鈍iecie i opuszczaj go. 

Sutra Serca m闚i: forma jest pustk, pustka jest form. Co to znaczy? Nie ma g鏎y, nie ma wody. Sz鏀ty Patriarcha powiedzia: "Pierwotnie nic nie istnieje". Sprawdzamy pierwotn substancj ludzkiej istoty, sprawdzamy, sprawdzamy i nic nie ma. Nazywamy to absolutem. 安iat absolutu oznacza, 瞠 kiedy otwierasz usta, to ju jest to b陰d. 

Sutra Serca m闚i: "nie ma osi庵ania i niczego do osi庵ni璚ia", nazywamy to nirwan. Co to znaczy? G鏎a jest g鏎, woda jest wod. 

Je瞠li obudzisz si, przekroczysz ten pusty umys, wtedy prawda si pojawia. Kiedy patrzysz, s逝chasz, w帷hasz wszystko jest prawd. Niebo jest niebieskie, drzewo zielone, pies szczeka "hau, hau", cukier jest s這dki. Wszystko jest prawd, lecz co nie jest prawd? 

Mamy trzy 鈍iaty. 

安iat przeciwstawie雟tw, ci庵le si zmienia i zmienia, czyli forma jest pustk, pustka jest form, g鏎a jest wod, woda jest g鏎. Nast瘼nie 鈍iat, gdzie nie ma ani g鏎y, ani wody, ca趾owita pustka. Nazywamy to 鈍iatem Nirwany. Kiedy przekroczymy nirwan, wtedy cokolwiek widzisz, cokolwiek s造szysz jest prawd. Wszystko jest prawd, co nie jest prawd. 圭iana jest bia豉, pod這ga jest 鄴速a, niebo jest niebieskie, drzewo jest zielone, wszystko jest prawd. 

A wi璚 mamy trzy 鈍iaty: 鈍iat przeciwstawie雟tw, 鈍iat absolutu i 鈍iat prawdy. Kt鏎y jest w豉軼iwy? Je郵i kto znajdzie w豉軼iwy 鈍iat, ten kij uderzy go trzydzie軼i razy, r闚nie je郵i nie znajdzie w豉軼iwego 鈍iata, ten kij uderzy go trzydzie軼i razy. Dlaczego? Przecie jest 鈍iat prawdy, dlaczego uderza trzydzie軼i razy? To jest wielkie pytanie. KATZ!!! 

G鏎a jest niebieska, woda p造nie. 

Nazywamy to 鈍iatem funkcji, 鈍iat funkcji jest bardzo wa積y. 

Mamy cztery 鈍iaty: 鈍iat przeciwstawie雟tw, 鈍iat absolutu, prawdy i funkcji. 

Odnosz帷 si do historii, zen pojawi si w Chinach. Przetrwa tam kilka dynastii, Tong, Chong i Song. Teraz w Chinach nie ma zen. Bodhidharma da pocz徠ek Zen i do czasu Sz鏀tego Patriarchy zen by bardzo prosty, np. mam z陰 karm, prosz naucz mnie, jak odsun望 z陰 karm, nie ma problemu. Daj mi swoj z陰 karm, ja j zabior. Wtedy ucze szuka, szuka i nie mo瞠 znale潭 swojej z貫j karmy. Wtedy Mistrz Zen m闚i: "Twoja z豉 karma znikn窸a". To jest bardzo prosty styl. Nast瘼nie w zenie pojawi這 si wi璚ej techniki, czasami krzyk "KATZ" , czasami jeden palec, lub tylko uderzenie. Po tym czasie pojawi這 si nauczanie prawdy, niebo jest niebieskie, drzewo zielone, 軼iana jest bia豉, pod這ga 鄴速a, ptaki 酥iewaj. Kiedy patrzysz, s逝chasz, w帷hasz, wszystko jest prawd. Co to jest Budda ? - "suche g闚no na patyku". Co to jest Budda? - "trzy funty lnu". "Dziesi耩 tysi璚y Dharm powraca do jedno軼i, dok康 powraca jedno嗆?" "Id napij si herbaty". Bardzo proste s這wa. Ten styl mia pocz徠ek podczas trwania dynastii Tong i Song, nast瘼nie pojawili si ludzie propaguj帷y styl akademicki, czyli wiele my郵enia, my郵enia, my郵enia. W tym czasie ukaza豉 si s造nna ksi捫ka kong-an闚 "Ksi璕a B喚kitnej Ska造". Zawiera 100 kong-an闚, w niekt鏎ych przypadkach jest za wiele s堯w i momentami ksi捫ka staje si zbyt skomplikowana. 

Mistrz Zen Tae Hae zobaczy ksi捫k i stwierdzi, 瞠 jest tam za du穎 my郵enia. Kaza j spali, poniewa uzna, 瞠 nie mo瞠 ona pom鏂 uczniom Zen. Taka by豉 praktyka podczas dynastii Sung, rozumieli prawd, ale jak u篡 tej prawdy, jak ona funkcjonuje w tym 鈍iecie, nie rozumieli tego. Nast瘼nie w okresie dynastii Czung praktyka Zen prawie znikn窸a . Wtedy Zen przyw璠rowa do Korei i Japonii. W Korei mistrzowie kontynuowali Zen w starym stylu. W Japonii powsta造 3 szko造. Szko豉 Rindzai, Szko豉 Soto, Szko豉 Obaku, kt鏎e czasami walczy造 ze sob, a w ich nauczaniu by這 za du穎 my郵enia. Wtedy pojawi這 si du穎 problem闚. Obecnie tylko korea雟ki Zen utrzymuje stary styl. R闚nie w korea雟kim Zen funkcja nie by豉 jasna. 

Nast瘼nie korea雟ki Zen przyby do Ameryki i do Polski i wtedy pojawi這 si nauczanie funkcji. Kiedy przychodzi kto g這dny - daj mu je嗆, kiedy przychodzi kto spragniony - daj mu pi, pojawia si kto cierpi帷y - nale篡 mu pom鏂. Nazywamy to dzia豉niem Bodhisattwy. Przedtem nie by這 zbyt du穎 takiego nauczania, tylko prawda, prawda, prawda. Dlatego w Chinach Zen znikn掖. Nast瘼nie wielu ludzi praktykowa這 i praktykowa這, a w豉軼iwy Zen przyw璠rowa do Ameryki, potem do Polski. Na tym 鈍iecie jest wiele religii, wiele rodzaj闚 buddyzmu. Co jest w豉軼iw religi, co jest w豉軼iwym buddyzmem? Budda by bardzo inteligentny, rozumia historycznie i filozoficznie sytuacj w Indiach w tamtym czasie. Wtedy te wierzono w Boga, drzewo, g鏎 i r騜ne rodzaje religii. Budda nie m鏬 odsun望 tych przeciwstawnych religii, poniewa ludzie nie rozumieli swojej prawdziwej natury, tylko wierzyli w Boga i osi庵ali szcz窷cie. Nie rozumieli swojej prawdziwej natury, prawdy i w豉軼iwej funkcji. Wtedy Budda poszed w g鏎y, przez 6 lat siedzia pod drzewem Bodhi. Pewnego ranka zobaczy gwiazd - bum - osi庵n掖 o鈍iecenie. To jest buddyzm. To jest nasza praktyka - osi庵ni璚ie o鈍iecenia jest bardzo wa積e. 

DSSN 酥iewa sutr. 

Niebieska g鏎a nie porusza si, bia造 ob這k przychodzi i odchodzi. Jednak ta b喚kitna g鏎a i bia豉 chmura s pierwotnie puste. 

4 x 5=20 

Cztery razy pi耩 r闚na si dwadzie軼ia, to wszyscy rozumiej, ale co to znaczy? Nikt nie rozumie, wi璚 tu jest problem. Ludzkie istoty za du穎 rozumiej, ale nie rozumiej siebie. 

Je郵i jest du穎 rozumienia, wtedy jest du穎 problem闚, tylko troch rozumienia, troch problem闚, brak rozumienia, brak problem闚 ! 

Wi璚 tylko id嬈ie prosto - "nie wiem" i nie b璠zie problem闚. Osi庵nijcie "nie wiem", wtedy osi庵niecie wszystko, to jest nasza praktyka. 

Ta praktyka "nie wiem" jest kontynuowana od Buddy do teraz. Bodhidharma przyby z Indii do Chin, po nim jego spadkobiercy przybyli do Korei. Dalej to nauczanie przeniesione zosta這 do Ameryki i z Ameryki do Polski. Teraz w Polsce jest wielka Dharma, to jest wspania貫. 

Ludzkie istoty maj wiele religii, co to jest ludzkie 篡cie? Nikt nie rozumie, przychodzimy z pustymi r瘯ami, dlaczego pojawiamy si na tym 鈍iecie? Co tutaj robisz? Kiedy umrzesz? Dok康 p鎩dziesz? Niejasne, ludzkie istoty s niejasne. Na pocz徠ku s niejasne i na ko鎍u s te niejasne. Nasza praktyka oznacza pocz徠ek jasny, wtedy wasza praca staje si jasna, kiedy umrzecie, to tak瞠 staje si jasne. Nast瘼ne 篡cia po 篡ciu wci捫 jasne. To znaczy uratowa wszystkie istoty, nazywamy to Drog Bodhisattwy. Nasza praktyka znaczy nie dla siebie, lecz dla wszystkich istot. Wtedy wasza praca staje si jasna, wasz kierunek jest jasny, wasze dzia豉nie jest jasne. To jest bardzo wa積y punkt. Je瞠li nie rozumiecie w豉軼iwie pracy ludzkiej istoty, wtedy ca貫 篡cie jest niejasne. Ale wy przychodzicie tu, aby praktykowa i to jest wspania貫. Osi庵n望 swoj natur i znale潭 w豉軼iw drog, prawd i w豉軼iwe 篡cie. W Biblii jest powiedziane, ja jestem drog, prawd i 篡ciem. Jestem drog, jak drog, co to jest prawda, co to jest 篡cie? Tylko m闚imy o tym, wtedy nie mo積a tego zrozumie. Dlatego przychodzimy tutaj, praktykujemy, praktykujemy i wtedy droga oznacza osi庵ni璚ie swojej prawdziwej natury, osi庵ni璚ie uniwersalnej substancji, wtedy osi庵ni璚ie prawdy jest mo磧iwe. 

Niebo jest niebieskie, drzewo zielone, 軼iana jest bia豉, pies szczeka "hau, hau". Kiedy patrzysz, kiedy s逝chasz, wszystko jest prawd. Prawda i Ty stajecie si jednym. Nast瘼nie, jak ta prawda mo瞠 w豉軼iwie funkcjonowa, aby pom鏂 innym ludziom. To jest w豉軼iwe 篡cie, a wi璚 nasza praktyka jest bardzo wa積a. Ka盥y przychodzi tutaj, praktykuje i to jest wspania貫. 

Dawno temu Mistrz Zen Dok Sahn, jakiekolwiek pytanie mu zadano, on tylko uderza. Mistrz Zen Gu Ji na ka盥e pytanie odpowiada pokazuj帷 jeden palec. Mistrz Zen Lin Chi, tylko krzycza KATZ! Te trzy nauczania r騜ni si, dzia豉nia s r騜ne, ale droga ta sama. W tamtych czasach Mistrz Zen Dok Sahn by wielkim mistrzem, w jego 鈍i徠yni mieszka這 700 mnich闚. Pewnego dnia z rana wzi掖 swoje miski i poszed do sali Dharmy. Wtedy w klasztorze gospodarzem by Sol Bong, kt鏎y zobaczy Mistrza i powiedzia: "Mistrzu, mistrzu, jeszcze nie uderzono w b瑿en i dzwon nie zadzwoni, dok康 idziesz nios帷 swoje miski?" To oznacza這, 瞠 jeszcze nie jest pora posi趾u. W wielkiej 鈍i徠yni, najpierw uderza si w dzwon, potem w b瑿en "bum, bum, bum", wtedy ka盥y bierze miski i idzie do Sali Dharmy, gdzie wszyscy razem jedz. To jest regu豉, ale Mistrz Zen Dok Sahn, zanim zadzwoni dzwon i uderzono w b瑿en, wzi掖 miski i poszed do Sali Dharmy. By mo瞠 stary mistrz o regule zapomnia i kiedy Sol Bong zauwa篡 to i zapyta, Dok Sahn tylko wr鏂i do swojego pokoju. Po chwili g堯wny mnich Am Du przechodzi ko這 kuchni i gospodarz powiedzia mu: "G堯wny mnichu przed chwil Mistrz Dok Sahn zanim uderzono w dzwon i b瑿en, wzi掖 swoje miski, aby uda si na posi貫k. Kiedy zwr鏂i貫m mu uwag, nic nie powiedzia, tylko wr鏂i do swojego pokoju". Wtedy g堯wny mnich Am Du powiedzia: "O! Wielki Mistrz Zen Dok Sahn nie rozumie ostatniego s這wa". Znaczenie "ostatniego s這wa", to bardzo wa積y punkt. 

Przedtem 酥iewa貫m piosenk - "g鏎a jest niebieska, woda p造nie. G鏎a i woda s puste.4 x 5 = 20". 4 x 5 = 20 to jest ostatnie s這wo. Ostatnie s這wo oznacza prawd i funkcj razem. Mistrz Zen Dok Sahn nie rozumia ostatniego s這wa, znaczy to, 瞠 nie rozumia w豉軼iwej sytuacji, w豉軼iwej funkcji i w豉軼iwej relacji. S逝膨cy mistrza us造sza rozmow g堯wnego mnicha z gospodarzem i opowiedzia o tym Dok Sahnowi: "Wielki mistrzu, g堯wny mnich powiedzia, 瞠 nie rozumiesz ostatniego s這wa". Wtedy mistrz bardzo si rozz這軼i i krzykn掖: "G堯wny Mnichu przyjd do mnie". "Tak, panie", "Ty nie wierzysz we mnie?" Wtedy Am Du wyszepta co mistrzowi do ucha". W闚czas gniew zszed z twarzy mistrza, kt鏎y u鄉iechn掖 si, "aha, rozumiem". 

Nast瘼nego dnia Mistrz Dok Sahn siedz帷 na podwy窺zeniu wyg這si mow dla siedmiuset mnich闚. 

Ta Mowa Dharmy by豉 inna ni poprzednie, zupe軟ie inna. Wtedy Am Du wyszed na 鈔odek i klaszcz帷 w d這nie, 鄉iej帷 si g這郾o powiedzia: "Mistrz Zen rozumie ostatnie s這wo, teraz ju nikt nie mo瞠 go sprawdzi". To jest ta historia i w dzisiejszej mowie Dharmy pojawia si pytanie: "Co to jest ostatnie s這wo?". Mistrz Zen Dok Sahn nie rozumie ostatniego s這wa. Ostatnie s這wo nie jest specjalne, kiedy jeste g這dny - jedz, jeste spragniony - pij, chwila po chwili utrzymuj w豉軼iwe dzia豉nie, w豉軼iw sytuacj, w豉軼iwe relacje. To jest ostatnie s這wo. Dlaczego Mistrz Zen wzi掖 miski i poszed do Sali Dharmy, przed por posi趾u? Po uderzeniu w dzwon i b瑿en bierzemy miski i idziemy na posi貫k. 

Pierwsze pytanie - w tym czasie, jakie jest ostatnie s這wo, w tym czasie, co jest w豉軼iw sytuacj, w豉軼iw relacj, w豉軼iwym dzia豉niem? Drugie pytanie, g堯wny mnich szepn掖 co mistrzowi do ucha, co wyszepta? Po us造szeniu go twarz mistrza rozja郾i豉 si, gniew znikn掖, u鄉iechn掖 si i powiedzia "aha, rozumiem", wi璚 co takiego Am Du wyszepta. To jest drugie pytanie. Nast瘼nie trzecie pytanie; g堯wny mnich wyszed na 鈔odek sali Dharmy, klaska w d這nie i 鄉ia si "teraz nasz mistrz rozumie ostatnie s這wo" 

Pytanie brzmi: jakiego rodzaju mow powiedzia Mistrz Dok Sahn? To bardzo wa積y punkt. Ale jest jeszcze jedno pytanie. To ostatnie pytanie to prezent dla Was. Kiedy Mistrz przyszed z miskami, gospodarz powiedzia: "jeszcze dzwon nie zabrzmia i nie uderzono w b瑿en, dok康 idziesz ze swoimi miskami". Dok Sahn nic nie odpowiedzia, tylko wr鏂i do swojego pokoju i dlatego problem si pojawi. Mo瞠 gdyby co powiedzia, ten problem by si nie pojawi. Gdyby Ty by Mistrzem Zen i gospodarz zapyta Ci: "jeszcze nie zabrzmia dzwon i nie uderzono w b瑿en, dok康 idziesz ze swoimi miskami?" Co ty by odpowiedzia? To bardzo wa積y punkt. To jest kong-an wysokiej klasy, przychod嬈ie tutaj i praktykujcie, wtedy mo瞠cie zrozumie te pytania. 

Nast瘼ny kong-an wysokiej klasy to "sie Man Gonga". Kt鏎ego dnia Mistrz Zen Man Gong usiad na podwy窺zeniu i powiedzia: "Wszyscy praktykowali軼ie mocno przez 3 miesi帷e, ja tylko robi貫m sie, to jest specjalna sie, mo瞠 z豉pa wszystko, Budd, Bodhisattw, wszystkie istoty. Ta sie z豉pa豉 ca造 鈍iat. Je瞠li praktykowali軼ie mocno, mo瞠cie wydosta si z tej sieci. Jak wydostaniecie si z mojej sieci?" To bardzo wa積y punkt, musicie zabra sie Man Gonga. 

Nast瘼ny, jeszcze wy窺zej klasy kong-an to "trzech m篹czyzn spaceruje". 

Pierwszy m篹czyzna robi d德i瘯 mieczem, drugi wyci庵a chusteczk, trzeci macha r瘯ami. Co si tam dzieje i co oni zobaczyli. To bardzo wa積y punkt. Je郵i przejdziecie przez t bram, mo瞠cie zosta Ji Do Poep Sa Nimami, bez problemu i nosi czerwone kasa. Oni wszyscy przeszli przez t bram, wi璚 wszyscy przejd嬈ie przez t bram i zosta鎍ie Ji Do Poep Sa Nimami. Je瞠li przejdziecie przez t bram, bardzo wa積e jest, aby zosta Mistrzem Zen. Je瞠li chcecie sta si Mistrzem Zen, w USA jest kilku s豉wnych mistrz闚 Zen tradycji japo雟kiej i innych tradycji, trzeba podj望 z nimi walk Dharmy. Bardzo wa積e jest, 瞠by uderzy tych mistrz闚 i wtedy ka盥y sprawdza t walk Dharmy. Je瞠li ucze uderzy w豉軼iwie, wtedy Mistrz Zen tak瞠 to sprawdza i mo積a zosta Mistrzem Zen. To bardzo wa積e. 

W naszej tradycji mamy stopnie, je瞠li kto mocno praktykuje mo瞠 zosta JDPSNimem, nast瘼nie Mistrzem Zen i wtedy mo瞠 naucza innych ludzi. 

Mam nadziej, 瞠 ka盥y b璠zie mocno praktykowa, praktykowa, wasz o鈔odek stanie si mocny, wtedy zobaczy jasno, us造szy jasno, poczuje jasno, chwila po chwili b璠zie utrzymywa w豉軼iw sytuacje, w豉軼iwe dzia豉nie i w豉軼iwe relacje. Osi庵nie wielk mi這嗆, wielkie wsp馧czucie, wielk drog Bodhisattwy i uratuje wszystkie istoty od cierpienia. 

Dzi瘯uj bardzo.


 Dae Soen Sa Nim

DSSN Seung Sahn jest 78 patriarch buddyzmu korea雟kiego w linii przekazu od Buddy Siakjamuniego. Urodzi si w 1927 roku w p馧nocnej cz窷ci Korei. Zosta mnichem w pa寮zierniku 1948 roku. W dziesi耩 dni po wy鈍i璚eniu uda si na 100 dniowe odosobnienie, w trakcie kt鏎ego osi庵n掖 O鈍iecenie. 25 stycznia 1949 roku otrzyma Przekaz Dharmy od Mistrza Zen Ko Bong Su Nima.

W 1957 roku zosta Opatem 安i徠yni Hwa Gye Sah w Seulu. Kilka lat p騧niej zosta zaproszony, aby naucza Zen w Japonii. W maju 1972 porzuci pozycj s豉wnego Mistrza w Japonii i Korei, aby uda si samotnie do USA i tam rozpocz望 nauczanie Zen. W ten spos鏏 narodzi豉 si Szko豉 Zen Kwan Um, skupiaj帷a kilkadziesi徠 o鈔odk闚 na ca造m 鈍iecie.

Ostatnie lata swojego 篡cia Dae Soen Sa Nim sp璠zi w Korei, w 鈍i徠yni Hwa Gye Sah i odbywa co roku podr騜e, nauczaj帷 w Azji, Ameryce i Europie. W Polsce mieli鄉y okazj go軼i go ostatnio wiosn 1998 roku. Mistrz Zen Seung Sahn zmar w 鈍i徠yni Hwa Gye Sah w Korei 30 listopada 2004 r. Mia 77 lat. DSSN Seung Sahn udzieli Przekazy Dharmy dziesi璚iu Mistrzom Zen, oraz - "inka" - pozwolenie nauczania - Mistrzom Dharmy.

 

毒鏚豉:

http://www.samadi.republika.pl/rart32.htm

http://www.zen.pl/kwanum/kwanum_dssn.html


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

pi徠ek, 31 pa寮ziernika 2014

Licznik odwiedzin:  8 852  

Kalendarz

« pa寮ziernik »
pn wt cz pt sb nd
  0102030405
06070809101112
13141516171819
20212223242526
2728293031  

Galerie

Archiwum

O moim bloogu

buddyzm w sieci artyku造,materia造, zdj璚ia

G這suj na bloog






zobacz wyniki

Wyszukaj

Wpisz szukan fraz i kliknij Szukaj:

Subskrypcja

Wpisz sw鎩 adres e-mail aby otrzymywa info o nowym wpisie:

Statystyki

Odwiedziny: 8852

Lubi to

Wi璚ej w serwisach WP

Bloog.pl

Bloog.pl